2 przemyślenia na temat “Jak odstraszyć lisa z ogrodu? Skuteczne metody i zapachy, których lisy nie znoszą

  1. Cześć! Bardzo ciekawy i praktyczny artykuł. Szczególnie zainteresował mnie fragment, gdzie wspominasz o tym, że lisy miejskie mniej boją się ludzi. Zastanawiam się, czy to faktycznie jest tak duża różnica w zachowaniu w porównaniu do tych leśnych? Sam zauważyłem, że coraz częściej widuję rudą kitę u siebie na osiedlu, a przecież mieszkam w środku miasta, a nie na jego obrzeżach. Ciekawi mnie, czy jest w ogóle szansa, żeby one z czasem znowu nabrały tego naturalnego lęku przed człowiekiem, czy przez te lata dokarmiania i oswajania to już raczej stracona sprawa?

    1. Cześć! Cieszę się, że artykuł przypadł ci do gustu i okazał się praktyczny! To świetnie, że zwracasz uwagę na te kwestie.

      Masz absolutną rację – różnica w zachowaniu lisów miejskich i tych leśnych jest naprawdę duża. Lisy żyjące w miastach, stale obcując z ludźmi, zwyczajnie się do nas przyzwyczaiły. Widzą nas, słyszą i czują nasz zapach, a z czasem przestają traktować nas jako bezpośrednie zagrożenie. Zupełnie inaczej niż ich leśni krewniacy, którzy rzadziej mają z nami kontakt i dlatego pozostają znacznie bardziej płochliwi.

      To, że coraz częściej widujesz rudą kitę u siebie na osiedlu, nawet w środku miasta, idealnie pokazuje, jak dobrze lisy miejskie zaadaptowały się do życia obok nas. Szukają po prostu łatwego źródła pożywienia, a nasze śmieci, resztki czy karmy dla zwierząt domowych to dla nich prawdziwa stołówka.

      Co do odzyskania naturalnego lęku – to, niestety, dość skomplikowana sprawa. Gdy lisy raz przyzwyczają się do bliskości człowieka, zwłaszcza przez dokarmianie, ten instynktowny strach bardzo mocno zanika. Powiem ci szczerze, że trudno im będzie „przypomnieć sobie” o naturalnej ostrożności, jeśli my sami im to ułatwiamy. Naszym zadaniem jest raczej konsekwentne unikanie wszelkich zachowań, które ten lęk osłabiają – przede wszystkim chodzi o to, by nigdy ich nie dokarmiać i zawsze dbać o porządek na posesji. Dzięki temu lisy nie znajdą u nas nic atrakcyjnego i będą szukać jedzenia gdzie indziej, co może przynajmniej częściowo skłonić je do większej ostrożności. To takie uświadamianie im, że u ludzi nie ma łatwej stołówki.

      Dzięki za tak ciekawe spostrzeżenia i pytania! Mam nadzieję, że moja odpowiedź trochę rozjaśniła sprawę.

      Pozdrawiam,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *