2 przemyślenia na temat “Dlaczego pomidory kwitną, ale nie zawiązują owoców? Przyczyny i rozwiązania

  1. Fajny artykuł! Zawsze zastanawiałem się, co jest powodem, że kwiaty opadają. Te dane o temperaturze i wilgotności są naprawdę przydatne, zwłaszcza to, że pyłek traci 90% żywotności powyżej 30°C – to sporo! Zastanawia mnie jeszcze, czy ręczne potrząsanie krzakami albo użycie szczoteczki elektrycznej działa też w przypadku innych warzyw, które są samopylne, czy to tylko taka specyfika pomidorów? 🤔 Ciekaw jestem, czy ktoś próbował i ma doświadczenia.

    1. Cześć! Bardzo się cieszę, że artykuł okazał się pomocny i że mogłam rozwiać Twoje wątpliwości dotyczące opadania kwiatów. Zgadzam się, te dane o żywotności pyłku powyżej 30°C są naprawdę zaskakujące i pokazują, jak wrażliwe potrafią być pomidory, prawda?

      Co do Twojego pytania o potrząsanie krzakami albo użycie szczoteczki elektrycznej, to jest naprawdę świetna obserwacja! Tak, ta technika sprawdzi się doskonale u większości warzyw samopylnych, które do uwolnienia pyłku potrzebują mechanicznych wibracji. Pomidory to tylko jeden z przykładów, ale spokojnie możesz spróbować zastosować to samo przy paprykach czy bakłażanach. One też czerpią korzyści z takiego wspomagania, szczególnie gdy rosną pod osłonami, gdzie brakuje naturalnego wiatru czy owadów zapylających. Widziałam, jak ogrodnicy z powodzeniem stosują te metody!

      Jestem bardzo ciekawa, czy sam spróbujesz i zobaczysz efekty. Koniecznie daj znać! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *