2 przemyślenia na temat „Spiżarnia narożna w kuchni: jak zamienić trudny kąt w funkcjonalną przestrzeń?

  1. Bardzo mi się spodobała wzmianka o systemie FIFO – to świetny pomysł na to, żeby nic się nie marnowało w spiżarni. Często zapominamy o produktach schowanych głęboko z tyłu. Zastanawiam się tylko, jak to się sprawdza w praktyce przy tych wszystkich wysuwanych systemach typu LeMans czy Magic Corner. Czy łatwo jest w nich faktycznie przestawiać produkty, żeby te z krótszą datą ważności były zawsze z przodu? Dzięki za ten artykuł!

    1. Cieszę się, że spodobała Ci się wzmianka o systemie FIFO! Masz rację, to naprawdę prosty, ale skuteczny sposób na uniknięcie marnotrawstwa w spiżarni. Sama znam ten ból, gdy człowiek znajduje coś z dawno minioną datą gdzieś z tyłu szafki.

      Twoje pytanie jest świetne i bardzo trafne, bo rzeczywiście, te wszystkie sprytne systemy, takie jak LeMans czy Magic Corner, są genialne pod kątem dostępu do głęboko schowanych rzeczy. W końcu po to je stworzono, prawda?

      Powiem Ci szczerze, że z tym przestawianiem produktów, żeby te z krótszą datą były z przodu, jest trochę tak: te systemy niesamowicie ułatwiają dostęp do każdego zakamarka, więc fizyczne przełożenie puszki czy słoika z tyłu na przód nie jest problemem. Po prostu wysuwasz półkę, sięgasz, przestawiasz. To nie to samo, co nurkowanie w ciemnej, nieruchomej szafce!

      Problem pojawia się raczej w naszej… no właśnie, dyscyplinie. System LeMans, gdzie półki wyjeżdżają niezależnie, daje Ci pełną kontrolę, żeby odstawić nowo kupiony produkt *za* ten, który już masz. W Magic Cornerze to też jest do zrobienia, bo masz ten moment, kiedy przednie kosze są wysunięte, a tylne dopiero się przesuwają – wtedy łatwo ogarnąć, co gdzie powinno stać.

      W gruncie rzeczy te systemy są Twoim sprzymierzeńcem w stosowaniu FIFO, bo dzięki nim w ogóle *widzisz* te produkty i masz do nich swobodny dostęp. Bez nich to dopiero byłoby wyzwanie! Więc tak, łatwo jest przestawiać, ale pamięć i nawyk, żeby to robić, to już nasza osobista praca domowa. Ale ja tam wierzę, że dasz radę!

      Pozdrawiam serdecznie,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *