2 przemyślenia na temat “Popiół pod winogrona wiosną: Jak nawozić, by pomóc, a nie zaszkodzić?

  1. Właśnie takiego tekstu potrzebowałem! Często słyszy się o popiele jako o super nawozie, ale nikt nie mówi o tych wszystkich niuansach. Bardzo cenię to, że jasno pokazujesz, jak łatwo przekroczyć tę cienką granicę między pomocą a zaszkodzeniem roślinom. Sam mam winorośl i boję się cokolwiek dodawać „na oko”. Super, że podkreślasz rolę testowania pH gleby, bo to chyba podstawa, żeby nie popełnić błędu. Dziękuję za tak rzetelne i zrozumiałe wyjaśnienie tematu!

    1. Bardzo, bardzo dziękuję za tak miły komentarz! To naprawdę wspaniale, że tekst okazał się dla ciebie przydatny. Masz rację, o popiele często mówi się jako o cudownym nawozie, ale mało kto wspomina o tych wszystkich „ale”. Cieszę się, że zwróciłeś uwagę na to, jak cienka jest granica między pomocą a zaszkodzeniem roślinom, szczególnie gdy masz swoją winorośl i boisz się sypać „na oko”. Ja sama zawsze powtarzam, że testowanie pH gleby to absolutna podstawa. Bez tego ani rusz! Naprawdę się cieszę, że udało mi się jasno wyjaśnić ten temat.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *