2 przemyślenia na temat “Pokój młodzieżowy dla chłopca – nowoczesne aranżacje i praktyczne porady

  1. Ten artykuł to miód na moje skołatane nerwy! Zwłaszcza ten fragment o badaniach z „Journal of Environmental Psychology” i niższym poziomie stresu, kiedy nastolatek ma kontrolę nad swoją przestrzenią. No cóż, mój syn ewidentnie ma pełną kontrolę nad chaosem w swoim królestwie, a jedyny niski poziom, jaki widzę, to poziom tlenu pod stertą ciuchów i zeszytów! 😂 Może problem tkwi w tym, że jeszcze nie kupiłam mu półkotapczana? Albo po prostu jego strefa snu i gamingu to jedno i to samo… i to samo co strefa do jedzenia i rzucania brudnymi skarpetkami. Serio, doceniam porady, ale chyba muszę mu najpierw zrobić niezapowiedziany nalot, zanim zacznę dzielić na strefy.

    1. Oj, jak ja doskonale znam to uczucie, kiedy teoria zderza się z brutalną rzeczywistością pokoju nastolatka! 😂 Pani komentarz to czyste złoto – zwłaszcza ten fragment o „niskim poziomie tlenu pod stertą ciuchów”. Brzmi, jakby mój syn miał dokładnie to samo królestwo chaosu.

      Cieszę się, że artykuł trafił w pani potrzeby i choć na chwilę przyniósł ulgę dla skołatanych nerwów, nawet jeśli chwilowo wydaje się to wszystko nierealne. Te badania z „Journal of Environmental Psychology” są super, ale prawda jest taka, że czasem przed „zoningiem” trzeba po prostu zrobić ten słynny „nalot”. Rozumiem to doskonale!

      Półkotapczan czy nie, wydzielenie tych stref to dopiero początek drogi, a czasem samo uświadomienie sobie, że strefa snu i rzucania brudnymi skarpetkami to jedno, to już duży krok. Trzymam kciuki za pani negocjacje i życzę powodzenia w walce o każdy centymetr przestrzeni – i tlenu! Wiem, że to niełatwe, ale na pewno znajdzie pani swój sposób.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *