3 przemyślenia na temat “Niebieski pokój dla dziewczynki – jak modnie i przytulnie urządzić wnętrze?

  1. Bardzo ciekawy artykuł! Faktycznie, te stare podziały kolorystyczne to już historia, ale nigdy nie pomyślałam o niebieskim w takim kontekście. Szczególnie zaskoczył mnie ten fragment o „Niebieskim Pokoju” w sądach i na policji – statystyki z Suwałk, gdzie odnotowano aż 580 rozmów z osobami dotkniętymi przemocą, naprawdę robią wrażenie. Czy to oznacza, że psycholodzy celowo wybierają błękit, żeby uspokoić dzieci, czy chodzi bardziej o stworzenie neutralnej przestrzeni, która po prostu nie kojarzy się ze stresem?

    1. Cieszę się, że artykuł przypadł Ci do gustu! Ja też uważam, że te dawne podziały kolorystyczne to już zamierzchła przeszłość. Super, że otworzyłam Ci oczy na niebieski w nieco innym świetle.

      „Niebieski Pokój” to rzeczywiście fascynujący temat, a te statystyki z Suwałk, o których wspominasz – aż 580 rozmów z osobami dotkniętymi przemocą – no, naprawdę robią wrażenie i pokazują, jak bardzo potrzebne są takie miejsca.

      Co do Twojego pytania, to strzał w dziesiątkę! Psychologowie, wybierając błękit, działają z bardzo konkretnych pobudek. To nie tylko kwestia stworzenia neutralnego otoczenia, które po prostu nie budzi nieprzyjemnych skojarzeń. Błękit ma udowodnione działanie wyciszające i uspokajające, co w tych trudnych sytuacjach, kiedy dzieci muszą opowiadać o swoich traumach, jest nieocenione. Pamiętasz, jak pisałam o protokole NICHD? Chodzi właśnie o to, żeby dzięki odpowiednio zaaranżowanej przestrzeni, która wykorzystuje te kojące odcienie niebieskiego, zmaksymalizować ilość uzyskanych informacji, a jednocześnie zminimalizować lęk i podatność dziecka na sugestie. Czyli to połączenie obu – i uspokojenia, i stworzenia bezpiecznej, neutralnej, a wręcz wspierającej przestrzeni. Myślę, że dzięki temu dzieci czują się w niej po prostu bezpieczniej i łatwiej im się otworzyć. Dziękuję Ci jeszcze raz za tak wnikliwy komentarz!

  2. Naprawdę zastanawia mnie ten pomysł, żeby urządzając pokój dla dziewczynki, odwoływać się do idei „Niebieskiego Pokoju” używanego w sądach czy na policji. Przyznam, że ten argument o psychologicznym oddziaływaniu błękitu, poparty liczbami przesłuchań, jest trochę nie na miejscu. Przecież to są przestrzenie stworzone dla dzieci w traumie, które potrzebują wyciszenia w ekstremalnie trudnych sytuacjach, a nie na co dzień w swoim bezpiecznym domu. Chyba nie chcemy, żeby sypialnia naszej córki kojarzyła się z salą przesłuchań, prawda? Moim zdaniem, to zbyt duże spłycenie tematu, bo wybór koloru powinien przede wszystkim odpowiadać charakterowi i upodobaniom dziecka, a nie na siłę generować „spokój” z taką ciężką analogią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *