2 przemyślenia na temat “Pokój dziecięcy dla chłopca – funkcjonalny projekt, który rośnie razem z dzieckiem

  1. Wiesz co, ten artykuł to prawdziwy strzał w dziesiątkę, zwłaszcza dla kogoś, kto właśnie próbuje ogarnąć pokój dla chłopca. Widzę, że nie jestem osamotniona w zmaganiach z tym, jak połączyć tam przestrzeń do snu, nauki i zabawy. Prawda jest taka, że to dla nich prawdziwe sanktuarium, więc każda wskazówka jest na wagę złota. Ta statystyka, że aż 62% polskich rodziców uważa, że każde dziecko powinno mieć swój własny pokój, w ogóle mnie nie dziwi – sama wychodzę z podobnego założenia. Najbardziej doceniam porady o meblach, które rosną z dzieckiem, bo to jest absolutna podstawa, żeby nie musieć co chwilę wszystkiego zmieniać. Chyba spróbuję z tymi przezroczystymi pudełkami do przechowywania, to brzmi jak coś, co wreszcie zaprowadzi trochę porządku!

    1. Cieszę się, że artykuł okazał się takim „strzałem w dziesiątkę” i że czujesz się mniej osamotniona w wyzwaniach związanych z pokojem dla syna! Rozumiem doskonale, jak trudno jest połączyć miejsce do spania, nauki i zabawy w jednej, harmonijnej przestrzeni. To przecież dla nich takie małe królestwo, prawda?

      Statystyka o własnym pokoju też mnie w ogóle nie dziwi – sama wychodzę z podobnego założenia, bo prywatność i poczucie bezpieczeństwa są dla maluchów superważne. Widać, że to dla nas, rodziców, naprawdę istotna sprawa.

      Masz rację, meble, które „rosną” z dzieckiem, to absolutna podstawa. Szkoda by było co chwilę wszystko zmieniać, gdy maluch podrośnie!

      No i te przezroczyste pudełka – myślę, że naprawdę pokochasz to rozwiązanie. Sama przekonałam się, jak potrafią zdziałać cuda w organizacji i wreszcie zaprowadzić trochę porządku! Trzymam kciuki, żeby u Ciebie też się sprawdziły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *