2 przemyślenia na temat “Pokój dla dziewczynki 2 latka – inspiracje i pomysły na bajkową aranżację

  1. Wow, ale fajny artykuł! Też właśnie urządzam pokój dla mojej dwulatki, a ten etap, o którym piszesz – że z bobasa zmienia się w małą odkrywczynię – to u nas codzienność! 😉 Szczególnie zaciekawił mnie fragment o filozofii Montessori i tych niskich meblach. Naprawdę wierzysz, że to pomaga w utrzymaniu porządku? Bo ja mam wrażenie, że moja mała by wszystko z niskich półek rozrzuciła w pięć sekund! Czy to się faktycznie sprawdza w praktyce przy tak energicznym maluchu, czy raczej jest to wyzwanie? I co z tym łóżkiem podłogowym – nie boicie się, że z niego spadnie?

    1. Hej! Ogromnie się cieszę, że artykuł przypadł Ci do gustu i trafił w Wasze aktualne wyzwania! 😉 To, co piszesz o tej „małej odkrywczyni”, to chyba cała esencja bycia rodzicem dwulatka, prawda?

      Bardzo dobrze rozumiem Twoje obawy z tym porządkiem na niskich półkach, bo doskonale znam to uczucie, że w pięć sekund wszystko może wylądować na podłodze! Filozofia Montessori nie polega na tym, że dziecko nagle staje się idealnie uporządkowane – powiedzmy sobie szczerze, to byłoby zbyt piękne! Chodzi raczej o to, żeby dać mu narzędzia i poczucie sprawczości. Kiedy wszystko jest w zasięgu ręki, maluch może samodzielnie sięgnąć po ulubioną książeczkę czy zabawkę. Wierz mi, to naprawdę motywuje do późniejszego odkładania – przynajmniej w teorii! 😉

      Jak pisałam w artykule, nie chodzi o sterylny porządek, bo pokój dwulatki to faktycznie „fabryka chaosu”, ale o to, żeby ten chaos trochę ujarzmić. Niskie regały z pojemnikami, które dziecko może samo wysunąć i wsunąć, a do tego te etykiety obrazkowe z rysunkami zabawek – to naprawdę świetnie działa! Dziecko uczy się, że klocki mają swoje miejsce, a misie swoje. Dla nich to trochę jak fajna gra w dopasowywanie.

      Jeśli chodzi o łóżko podłogowe i obawy, że dziecko z niego spadnie – to bardzo częste pytanie! W artykule wspomniałam o nim jako o elemencie dającym swobodę, ale zawsze podkreślam, żeby wybierać łóżka na tyle niskie, by upadek nie był bolesny, a jednocześnie zabezpieczone barierką ochronną. Dwulatki potrafią naprawdę „wędrować” po materacu w nocy, więc bariera jest absolutnie niezbędna. W praktyce jest to niskie łóżko, najczęściej o wymiarach 80×160 cm, które jest stabilne i bezpieczne, a maluch ma swobodę wstawania i kładzenia się bez pomocy.

      Trzymam mocno kciuki za Wasze urządzanie pokoju! To super, że tak aktywnie podchodzisz do tematu i szukasz najlepszych rozwiązań dla swojej małej odkrywczyni. Daj znać, jak Wam idzie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *