Zamrożona

Nowa seria powieści psychologiczno-obyczajowych Nataszy Sochy
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 304
Kategorie: Obyczajowe
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 50% TANIEJ

Special Price 19,99 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu od 100zł

Opis produktu

Julia ma czterdzieści dwa lata, trójkę dzieci i psa. Jej życie, a zwłaszcza małżeństwo to zlepek monotonnych i przewidywalnych rytuałów. Rozmowy są poprawne, ale dość powierzchowne i nigdy nie dotykają prawdziwych problemów. Zupełnie jakby wszystko było zbyt trudne i zbyt skomplikowane, żeby o tym mówić. Życie płynie normlanym torem, nie ma kłótni, nie trzeba o nic walczyć. Letnie małżeństwo, którego temperatura uczuć od lat jest taka sama… Brzmi znajomo?


Natasza Socha jest wnikliwą obserwatorką ludzkich zachowań. Jak nikt potrafi rozłożyć na czynniki pierwsze schematy, wedle których postępujemy. Wyciąga na światło dzienne słabości, które skrzętnie ukrywamy przed światem i dylematy, które nie dają nam cieszyć się życiem.


 

„Zamrożona” jest nauczycielką języka polskiego. Romantyczka, pełna emocji, ale jednocześnie zamknięta w sobie. Trochę zakrzyczana przez rodzinę. Jej pragnienia są zawsze na ostatnim miejscu, nawet po psie. Poniekąd to jej wina, bo nigdy o nic nie walczyła. Z góry przyjęła, że stoi na końcu szeregu i chyba jej tam dobrze.

Mąż jest stomatologiem. Ma własny gabinet, dobrze zarabia, ale w związku z tym w domu bywa raczej gościem. Julia jest mu jednak wdzięczna, że potrafi zadbać o dom, że stać ich na wakacje, że nie musi porównywać cen produktów w marketach.

Wszystko zmienia się pewnego dnia, kiedy Julia niechcący podsłuchuje rozmowę dwóch kobiet w kawiarni. Obie są mężatkami i obie spotykają się z innymi mężczyznami tylko po to, by uprawiać seks. Julia jest oszołomiona i zniesmaczona. Ale coś każe jej słuchać dalej. Seks bez miłości wydaje jej się czymś brudnym, pozbawionym emocji, czysto zwierzęcym zaspokojeniem potrzeb. Jej własny seks jest żaden, musi to uczciwie przyznać. W zasadzie mógłby nie istnieć.

Po powrocie do domu, chce opowiedzieć o tym mężowi. Ale coś ją powstrzymuje. Kiedy jej własny wieczorny seks znowu okazuje się kompletnie niesatysfakcjonujący, a wręcz bolesny w Julii coś pęka. Wstaje, idzie do kuchni, otwiera komputer i nie ma zielonego pojęcia od czego zacząć…

 

Weszła w wyszukiwarkę Google i wpisała hasło: seksportale.

Natychmiast wyświetliło się: Najlepsze sexrand­ki w Polsce – ranking użytkowniczek.

„Boże, jest nawet ranking”, Julia złapała się za głowę i pomyślała, że tylko zerknie, przeczyta ko­mentarze i zaraz się rozłączy. Zaspokoi jedynie swoją ciekawość, nie zrobi nic, co mogłoby ucho­dzić za nieprzyzwoite albo… niemoralne?

– Niemoralne, też coś! – Zachichotała pod no­sem. – Po prostu żyjemy w czasach szybkich związ­ków, szybkich relacji i jeszcze szybszego seksu. Nie powinnam się niczemu tak dziwić, w końcu nie je­stem moją matką.

Redtube? Pornhub? Już same nazwy były dość jednoznaczne, ale Julia postanowiła, że nie będzie teraz roztrząsać semantyki językowej. Nie o to jej chodzi.

– Okej, spróbuję – powiedziała na głos. – Tylko spróbuję.

Najbardziej niewinna wydała jej się strona „Sex­Couple”. Po prostu „Para”. No dobrze, para dobra­na seksualnie, ale przecież taki właśnie był cel.

Kliknęła na hasło „rejestracja” i zerknęła nie­pewnie na Konfiturę.

– Tylko mnie nie zdradź – szepnęła.

Nick. Jaki podać nick? Większość była dość ty­powa: Pocahontas, Deneris, Caryca Katarzyna, Ca­lineczka, a nawet Dziewczynka z zapałkami. Dziw­nie to brzmiało.

Julia zawahała się na moment.

Ludwika.

Ludwika Śniadecka. Aż sama musiała się roze­śmiać. Na seksportalu właśnie logowała się jako obiekt westchnień Juliusza Słowackiego. To było absurdalne, niedorzeczne i z pewnością mało za­chęcające dla jakiegokolwiek faceta. Czternasto­letni Julek Słowacki zapałał do Ludwiki Śniadec­kiej uczuciem zdecydowanie romantycznym. Nic dziwnego. Dziewczyna była piękna, inteligentna, sześć lat starsza od swojego wielbiciela i komplet­nie nim niezainteresowana. Więc cierpiał i wił się w mękach miłości, a potem zaczął pisać wier­sze do swojej ukochanej. Tutaj wierszy raczej nie będzie.

– Dobrze. Niech będzie Ludwika Śniadecka. Lat czterdzieści dwa. Wzrost: metr sześćdziesiąt pięć. Włosy… – zawahała się na moment, ale w końcu wpisała: brązowe. To chyba żadna podpowiedź, ko­biet z brązowymi włosami jest wystarczająco dużo w Polsce – nie musiała obawiać się namierzenia. Predyspozycje seksualne… Postanowiła, że na razie żadnych nie wpisze, chociaż portal podsuwał kil­ka rozwiązań: seks oralny, sadomaso, krępowanie, miejsca publiczne.

Miejsca publiczne?

Julia otworzyła szeroko oczy. Czyli co? Seks w fontannie? A może w wesołym miasteczku? Już chyba bardziej publicznie nie można.

 

Kogo Julia pozna w sieci i dokąd zaprowadzi ją ta znajomość? Czy będzie to kolejna historia z happy endem? I co właściwe w jej sytuacji oznacza happy end…?

Informacje o produkcie

Dostępność 24h
EAN 9788381772686
ISBN 978-83-817726-8-6
Gatunek Literatura obyczajowa
Format oprawy 135 x 215 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 304
Autor Natasza Socha
Data wydania 12 lut 2020