Widzę cię

Zło wyrządzone w przeszłości powraca, aby doprowadzić do kolejnej tragedii…
Autor: Lisa Jewell
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 328
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Senna atmosfera bogatej dzielnicy Melville Heights doskonale pasuje do jej idealnego wizerunku. Tutaj wszystko jest poukładane i zaplanowane - piękne, zadbane domy o określonych kolorach fasad - ład i porządek... ale to tylko pozory błogiego spokoju. Sąsiedzi wzajemnie się podglądają, a powietrze aż kipi od skrywanych emocji. Pod idylliczną powierzchnią kryją się mroczne tajemnice, których odkrycie na zawsze odmieni życie kilku osób. Freddie i jego tata Tom Fitzwilliam, nastoletnia Jenna, jej mama i przyjaciółka Bess, Joey i jej bratowa Rebecca odegrają swoje role w przedstawieniu, którego kulminacyjną sceną będzie zbrodnia.
Lisie Jewell udało się stworzyć niesamowicie złowieszczą atmosferę - poczucie, że tragedia wisi w powietrzu towarzyszy czytelnikowi od pierwszych kart powieści. Już od początku wiadomo, że wydarzyło się coś złego, jednak nie wiadomo co. Świetnym zabiegiem budującym napięcie jest opowiadanie historii z różnych perspektyw i zaburzenie chronologii wydarzeń – sprawia to wrażenie mozolnego dopasowywania kolejnych puzzli układanki.
W zasadzie w Melville Heights nic takiego się nie dzieje, życie toczy się utartym szlakiem. Sąsiedzi co prawda podpatrują się wzajemnie, ale nie wydaje się to wykraczać poza zwykłe normy zainteresowania życiem innych. Może poza zachowaniem pani Tripp – mamy Jenny, która wydaje się mieć obsesję na punkcie pana Fitzwilliama i podejrzewa go o najgorsze... Mgliste wspomnienia na jego temat urastają do rangi przekonania o jego niegodziwości i prowadzą mamę Jenny do obłędu. Zwłaszcza, że kobieta ma problemy emocjonalne i nie jest traktowana poważnie przez otoczenie. Nikt nie daje wiary w jej rewelacje, jakoby szanowany dyrektor szkoły, któremu miejscowa społeczność wiele zawdzięcza miał być rzekomo „tym złym”.
– A zatem – podjął. – Twojej mamie się pogorszyło, tak? Jenna skinęła głową. Teraz nie mogła zaprzeczyć.
– Tak, trochę. Odkąd pan się pojawił.
– I to dlatego, jak powiedziałaś wcześniej, że myśli, iż pamięta mnie z wakacji kilka lat temu?
Kiwnęła głową i pociągnęła nosem, zwijając w dłoniach nową chusteczkę.
–Tak.
– A jak sądzisz, dlaczego myśli, że mnie pamięta?
Znów pociągnęła nosem.
– Bo to prawda. Spotkaliśmy pana na wakacjach. Ja też to pamiętam. Pamiętam pański zegarek. – Skinęła głową w stronę jego nadgarstka. Sięgnął i szybko dotknął go drugą ręką.
– Pamiętasz mój zegarek?
– Mhm. Pasował do pańskiej koszuli. To dlatego zwróciłam na niego uwagę.
Spojrzał na nią z niedowierzaniem.
– O rany – powiedział. – Masz dobrą pamięć. A gdzież to nasze drogi się skrzyżowały? Konkretnie.
– Na wycieczce autokarowej. W Lake District.
Spojrzała mu prosto w oczy, obserwując jego reakcję, a kiedy nadeszła, wyglądał tak strasznie schwytany w pułapkę, że natychmiast musiała znów odwrócić wzrok. Ale w ułamku sekundy łagodny wyraz jego twarzy powrócił i pan Fitzwilliam powiedział:
– Ach, tak. Na tej wycieczce. Zakładam, że pamiętasz epizod z tą panią.
Kiwnęła głową.
– Wiesz, nigdy nie odkryłem, o co chodziło – powiedział, siadając głębiej w fotelu. – Bardzo dziwne. I z jakiegoś powodu, jeśli dobrze cię rozumiem, czymkolwiek było zdarzenie tamtego dnia, twoja matka je widziała i uznała, że ma to coś wspólnego z nią?
Jenna znów kiwnęła głową.
– A teraz myśli...? Że w jakiś sposób ją prześladuję?
– Coś w tym rodzaju.
– I że kieruję wieloma ludźmi, którzy również ją prześladują?
– To się nazywa gang stalking – wtrąciła nagle. Nie mogła znieść powolnego kapania informacji i chciała ją przedstawić od razu, za jednym zamachem. – To psychotyczne zaburzenie urojeniowe. Na świecie są tysiące ludzi, którzy myślą, że to się im przydarza. Nazywają siebie wybranymi celami, targeted individuals. TI. Przez cały czas czatują ze sobą w internecie, a im więcej czatują, tym mocniej wierzą, że to wszystko dzieje się naprawdę i właśnie to pogarsza sprawę. Nie choroba mamy, ale fakt, że rozmawia o tym z mnóstwem szalonych ludzi.
– A więc, tak naprawdę, gdyby nie miała obsesji na moim punkcie, mógłby to być ktoś inny?
– Tak sądzę.

Matka zaraża swoją podejrzliwością także Jennę, która zaczyna upatrywać w zachowaniu Toma Fizwilliama, będącego dyrektorem szkoły, do której chodzi, niewłaściwych zachowań. Jest przekonana, że mężczyzna wykorzystuje swoją pozycję do wchodzenia w niestosowne relacje z uczennicami. Bardzo boi się o swoją słodką, acz naiwną i bezbronną przyjaciółkę Bess i zaczyna baczniej przyglądać się poczynaniom dyrektora. Coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że tych dwoje łączy romans.
– A kiedy wyszłam, zobaczyłam cię po drugiej stronie ulicy. Rozmawiałaś z panem Fitzwilliamem. – Przerwała i obserwowała reakcję przyjaciółki. – O co chodziło?
– O Boże, no tak, to! Wysiadłam z taksówki i on jakoś tam był. Powiedział, że idzie do nocnego sklepu.
– Ach, no tak. I o czym rozmawialiście? – O niczym ważnym. No wiesz.
– Nie – odparła Jenna. – Powiedz mi. Bess się zaśmiała.
– Nie ma o czym mówić! Po prostu, no wiesz, gdzie byłaś, jak się masz, takie rzeczy.
– Czy to jednak nie wydawało ci się trochę dziwne? – zapytała. – Nie – odparła Bess. – Dlaczego miałoby być dziwne?
– Bo on jest dyrektorem naszej szkoły. I jest mężczyzną. I jest stary. I to był środek nocy. Nie wydawało ci się to krępujące?
Bess pokręciła głową.
– Nie – powiedziała, a twarz rozjaśnił jej szeroki uśmiech. – Nie, nie było krępujące. Było bardzo miłe.
Jenna zmarszczyła brwi.
– Co się dzieje między wami, Bess? – syknęła.
– Co się dzieje?
– Tak. Czy on, no wiesz, próbuje cię uwieść czy coś podobnego?
W chwili, gdy to powiedziała, zrozumiała, że przyjęła złą strategię. Bess odwróciła się i spojrzała na nią uważnie.
– Mój Boże, Jen. Mówisz poważnie?
– Po prostu tego nie pojmuję – odparła. – Nie pojmuję, co ty w nim widzisz. Nie pojmuję, dlaczego go lubisz. Uważam, że jest naprawdę podejrzany.
– On nie jest podejrzany. Boże. Absolutnie przeciwnie. Jest uprzejmy, troskliwy i miły. Przysięgam. Jest najmilszym mężczyzną na świecie. Proszę, Jen – powiedziała, trzymając jej dłonie w swoich – proszę, nie zmieniaj się w swoją mamę.

Duszna atmosfera podejrzeń gęstnieje wokół Toma Fizwilliama, a dodatkowo jego żywe zainteresowanie młodą sąsiadką Joey nie pomaga mu w utrzymaniu nieskazitelnej opinii. Podejrzenia, jakie mają wobec niego nie tylko sąsiedzi, ale nawet własny syn, zdają się wskazywać, że ma wiele na sumieniu. Freddiego – syna Toma – tak samo jak panią Tripp od lat męczy wspomnienie wakacyjnej wycieczki, podczas której doszło do niezrozumiałego dla chłopca incydentu z kobietą, która rzuciła się na jego ojca i zwymyślała go tryskając nienawiścią. Nigdy nie dowiedział się, o co chodziło. Rodzice zbyli wydarzenie stwierdzeniem, że kobieta była szalona lub pomyliła ojca z kimś innym. Freddie zawsze jednak czuł, że kryje się za tym coś więcej. Teraz zaprzyjaźnia się z Jenną i wspólnie zaczynają prowadzić śledztwo, którego wynik okaże się szokujący.


Informacje o produkcie

EAN 9788381640428
Gatunek thriller, kryminał, sensacja
Format oprawy 150 x 230 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 328
Autor Lisa Jewell
Data wydania 24 kwi 2019