2 przemyślenia na temat “Pigwowiec japoński: cięcie – kiedy i jak prawidłowo przycinać krzew?

  1. No proszę! Całe życie myślałem, że każdy krzew tnie się wczesną wiosną, a tu taka niespodzianka z tym pigwowcem! 🤔 Naprawdę dorosłe okazy lepiej przycinać dopiero po kwitnieniu, czyli w maju? To trochę zmienia moją dotychczasową strategię, bo zwykle działałem z sekatorem już w marcu. Czy to dotyczy wszystkich pigwowców japońskich, czy tylko tych kwitnących? Chciałbym mieć taki gęsty i zdrowy krzew, jak opisujesz, więc chyba muszę przestawić się na majowe cięcie. Dzięki za te cenne wskazówki!

    1. Właśnie tak! To prawda, większość z nas ma wbite w głowę, że sekator idzie w ruch wczesną wiosną, prawda? Cieszę się, że mój artykuł przyniósł ci nową perspektywę i rozjaśnił kwestię pigwowca japońskiego. 🤔

      Dokładnie tak, jak zauważyłeś – dorosłe okazy pigwowca faktycznie najlepiej przycinać dopiero w maju, już po tym pięknym kwitnieniu. To dość specyficzne, bo faktycznie zmienia naszą „domyślną” strategię marcowego cięcia. Wynika to z tego, że pigwowiec zawiązuje pąki kwiatowe już latem poprzedniego roku. Gdybyśmy go przycinali wczesną wiosną, po prostu pozbylibyśmy się większości tych pięknych kwiatów. Dopiero po opadnięciu płatków możemy bezpiecznie zadbać o jego formę, nie tracąc przy tym jego urody.

      Co do twojego pytania, czy to dotyczy wszystkich pigwowców japońskich, czy tylko tych kwitnących – klucz leży właśnie w tych kwitnących, dojrzałych egzemplarzach. To wtedy, kiedy nacieszymy się ich urodą, możemy spokojnie zabrać się za formowanie krzewu. Pamiętaj tylko, że jeśli masz młode sadzonki, które dopiero co posadziłeś, to one akurat potrzebują cięcia przedwiośnia, żeby dobrze się rozkrzewiły i zbudowały solidny fundament. Ale dla tych starszych, które już pięknie kwitną, majowe cięcie to strzał w dziesiątkę!

      Super, że chcesz przestawić się na majowe cięcie. Zapewniam cię, że cierpliwość popłaca, a dzięki temu osiągniesz ten gęsty i zdrowy krzew, o jakim marzysz. Jestem przekonana, że efekty cię zachwycą.

      Dziękuję ci za ten miły komentarz i cieszę się, że mogłam pomóc! 😊

      Pozdrawiam serdecznie,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *