Ostrze nocy. Księgi Ankh. Tom 3

Czy sekrety odrodzonych bogów pustyni wstrząsną całym światem?
Autor: Eliza Drogosz
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 384
Kategorie: Dla dzieci
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Eliza Drogosz w wieku 21 lat ma już na koncie trzy książki. Pisać zaczęła będąc jeszcze w gimnazjum. Trzy lata zajęło jej stworzenie wciągającej historii fantasy i doprowadzenie do jej wydania. Cztery lata później na rynek trafia właśnie jej trzecia powieść „Ostrze Nocy”, ale tym razem na autorkę i tytuł postawiło  Edipresse Książki. Jeśli czytaliście serię Ricka Riordana o Percym Jacksonie to na pewno dacie porwać się przygodom opisanym w „Księgach Ankh”


Eliza Drogosz jako nastolatka na przekór modzie panującej wśród jej rówieśników na fascynację idolami popkultury na swojego „guru” wybrała szesnastowiecznego zbuntowanego króla Inków. Swój podziw postanowiła okazać upodabniając się jakoś do niego. Ponieważ wstąpił on na tron w wieku lat 17, uznała, że ona też musi w tym wieku zrobić coś wyjątkowego. Postanowiła napisać powieść i wydać ją osiągając ten magiczny wiek. Jak pokazuje historia udało się jej zrealizować swoje plany.


Eliza od zawsze była zafascynowana dawnymi cywilizacjami. A Egipt był pierwszą, która pochłonęła ją na dłużej. Mimo iż z czasem zaczęła poszerzać swoją starożytną wiedzę o inne tereny to do Egiptu sentyment pozostał. Dlatego też głównym bohaterem „Ksiąg Ankh” uczyniła odrodzonego Seta, czyli boga pustyni i chaosu, który idealnie wpasował się w zarys fabuły kiełkującej w jej głowie od najmłodszych lat. Zdecydowała się też w swoich książkach połączyć świat bogów kraju faraona ze współczesnym światem młodych ludzi. 


Domofon zadźwięczał melodyjnie, odrywając ją od lektury.


– Zobaczcie, kto to – poprosił z kuchni tata. Jego głosowi towarzyszył dźwięk łyżki stukającej o brzeg metalowej miski.


Zerknęła w stronę znudzonego brata, który od samego rana wylegiwał się na skórzanej sofie i z coraz większym zniechęceniem przerzucał kanały telewizyjne w poszukiwaniu czegoś nadającego się do oglądania. Brat odwzajemnił jej spojrzenie, a gdy popatrzyła na niego


błagalnie, westchnął i niechętnie się podniósł. Zadowolona wróciła do książki.


– O rany, to Briant. – Niechętne mruknięcie z przedpokoju ponownie przerwało jej lekturę. – Przecież ma klucze, po co dzwoni.


Natychmiast zerwała się z parapetu.


– Briant wrócił?


Wpadła do przedpokoju akurat w momencie, gdy Rémi nacisnął czarny guzik i rzucił lodowato w stronę mikrofonu:


– Czego chcesz?


– Zapomniałem kluczy, wpuść mnie.


Głos Brianta był zniekształcony przez wideodomofon, ale i tak sprawił, że na dobre już zapomniała o perypetiach głównej bohaterki i zamiast tego uśmiechnęła się szeroko. Obiecał, że kupi jej największą czekoladę, jaką znajdzie. Za to, że nie naskarżyła rodzicom,


że to on zniszczył ogrodową rzeźbę. Uwielbiała ich wspólne tajemnice.


– Otwórz mu, skoro już tu jesteś – poprosił Rémi i uciekł do salonu.


Czekała w uchylonych drzwiach, aż Briant wdrapie się na samą górę. Posłała mu promienny uśmiech, ale ten, który zajaśniał niepewnie na jego twarzy, nie był tym konspiracyjnym uśmiechem, który znała. Zamiast tego dostrzegła w jego oczach dziwny ognisty błysk. Nigdy wcześniej nie miał takiego wzroku.


Wykreowani przez Elizę bogowie wiedzieli, że żyjąca tysiące lat temu w delcie Nilu cywilizacja nie będzie wieczne. To oni jako pierwsi dostrzegli symptomy zbliżającego się upadku. W obawie o los zapomnianych bóstw skazanych na wegetację w nicości nieśmiertelni podjęli próbę zachowania swych mocy. Uśpieni, przetrwali dziesiątki wieków. Teraz wreszcie ponownie nadszedł ich czas. Przebudzili się w ciałach współczesnych, niczego nieświadomych nastolatków, którzy po raz pierwszy spotkają się na obozie w Egipcie, a wokół nich zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy. 


Jej oczy wezbrały łzami. Sięgnęła w stronę jego silnej ręki. Ale wtedy Briant warknął jakoś dziwnie. Zdążyła tylko trochę obrócić głowę. To jednak wystarczyło, by kątem oka ujrzała


błyszczący w jego oczach ogień. By zrozumiała, że coś jest nie tak. W następnej sekundzie, tuż przed tym, gdy miała dosięgnąć ręki taty, wszystko się skończyło.


Świat wypełniły huk i wściekła, niszczycielska czerwień. Krzyknęła przeraźliwie, gdy wybuch rzucił nią o ścianę. Błyskawica bólu przeszyła jej ramię, kiedy boleśnie obiła się o podłogę. Jej jęk zniknął wśród chaosu pożerającego świat. Uniosła wzrok znad spopielonej podłogi, jednak nie dojrzała już nikogo. Ani taty, ani Dena, ani Rémiego, ani Brianta. Była sama. Płomienie tańczyły wokół niej, wijąc się złowrogo i zagarniając coraz większą przestrzeń.


Wypalając coraz większą dziurę w jej sercu. Z trudem łykając powietrze, wsunęła się pod szafkę. Nie była w stanie zrobić nic innego. Wpatrując się w szalejący ogień i czując


znajome mrowienie otulającej ją magii, wciąż tak żałośnie słabej, jakby jej nie było, nie mogła pozbyć się wspomnienia tego, jak oczy jej brata zapłonęły, by zniszczyć świat.


Nie, nie jej brata. Demona… Jak mogła, jak mogła go nie poznać?


Ten ogień, ta nienawiść… Była tak ślepa. To nie był Briant. To był demon. Demon… Dlaczego podał się za jej brata? Dlaczego ich zaatakował…?


Briant zrobiłby wiele, by cofnąć czas i uchronić Sonię od śmierci. Zresztą nie tylko ją. Stracił już Tak wiele już stracił w swoim życiu... Jednak jedyne co mu teraz pozostało to zemsta na tych, którzy odebrali mu wszystko. Pogrążony w samotności zatraca się w swoim gniewie. Czy znajdzie sojusznika swoich działań? A co jeśli się okaże, że Sonia wcale nie zginęła…?


Co się stanie, gdy najpotężniejszy z przebudzonych bogów wyzwoli swoją moc?


Informacje o produkcie

EAN 9788381640091
Gatunek Literatura młodzieżowa
Format oprawy 135 x 215 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 384
Autor Eliza Drogosz
Data wydania 27 lut 2019