Optymizm mimo wszystko

A może zamiast narzekać, warto zacząć dziękować…
Autor: Komorowska Agata
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 304
Kategorie: Rozwój osobisty
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Kobieta sukcesu, która w wieku dwudziestu kilku lat osiągnęła szczyt kariery. Zbudowała firmę od zera i odnosiła ogromne sukcesy jako marketingowiec. Pracowała niestrudzenie, często poświęcając życie rodzinne i podporządkowując je karierze. W 2007 roku jej życie wywróciło się do góry nogami. Narodziny drugiego synka Krystiana, dziecka z zespołem Downa, stały się pierwszym punktem zwrotnym w jej życiu. Wtedy nieco zwolniła i zaczęła zadawać sobie ważne pytania. Jednak dopiero sześć lat później, gdy wylądowała w szpitalu z nadciśnieniem i depresją zmieniła wszystko, podjęła mnóstwo trudnych i bolesnych decyzji, aby odzyskać SIEBIE i powrócić do wewnętrznej równowagi. Dzisiaj jest samotną matką wychowującą czworo cudownych dzieci, pisarką, szkoleniowcem i … kobietą szczęśliwą. Poznajcie historię osoby niezwykłej - Agaty Komorowskiej.


Patrząc na Agatę nikomu nawet przez myśl by nie przeszło, że ta drobna, zadbana kobieta obdarzająca wszystkich pięknym uśmiechem ma za sobą ciężkie doświadczenia życiowe. Nikt nie domyśliłby się, że musiała zmierzyć się z niepełnosprawnością syna, chorobą, rozwodem, a w końcu z depresją. Agata udźwignęła to wszystko i postanowiła odnaleźć swoje przeznaczenie. Dzisiaj spełnia się pisząc bloga i książki. Codziennie od nowa poznaje swoje dzieci i stara się być dobrą mamą dla dwóch biologicznych synów: Aleksa i Krystiana oraz adoptowanej dwójki: Ady i Michała.


Ma w sobie niesamowitą odwagę i otwartość. W czasach, kiedy ludzie zamykają się w sobie i nie potrafią mówić głośno o swoich problemach, ona z niesłychaną szczerością odkrywa przed innymi duszę. Dzięki temu pomogła wielu ludziom poradzić sobie z depresją – jej blog i wydana w 2017 roku Depresjologia stały się dla wielu drogowskazem, jak wyjść z pułapki rozpaczy. Za swoje teksty, w których nie boi się mówić o sprawach trudnych i niewygodnych została nominowana do Superbohaterki Wysokich Obcasów i Mamy 10-lecia miesięcznika „M jak Mama”.


Najnowsza książka Agaty jest zbiorem przemyśleń na temat życia i tego, co ją spotkało. Teksty układają się w opowieść o jej drodze do samoakceptacji, odnalezienia swojego powołania i pogodzenia się z tym, czego zmienić nie można.


O przeznaczeniu


Boże, dlaczego mi to zrobiłeś?


Wyklęłam Boga za to siarczyście i bezwstydnie po wielokroć. Odmówiłam mu Jego istnienia. Obarczyłam winą za cierpienie moje i bliskich. A On przecież tylko odpowiedział na moje modlitwy. (…)


Byłam więźniem mojego poukładanego życia. Kobietą sukcesu, która nie mogła wyjechać na wakacje z dzieckiem, bo musiała pilnować firmy, która miała pieniądze, lecz nie miała czasu ich wydawać, która wylewała łzy, jadąc do swojej agencji reklamowej, stającej się powoli jej panem, nie sługą. Kobietą, która nie potrafiła ogrzać domu, który razem z mężem wybudowała.


Bóg wysłuchał i zrobił to coś. 24 lipca 2007 roku urodziłam synka z zespołem Downa. Wszystko, co do tego dnia było ważne, stało się kompletnie nieistotne, a zupełnie inne rzeczy nabrały wielkiego znaczenia. Upłynęło sporo czasu, zanim zrozumiałam, że to coś było jednym z najważniejszych darów w moim życiu.


Dzisiaj, jeśli Bóg stanąłby przede mną i chciał dać mi drugą szansę, myślę, że nasza rozmowa wyglądałaby tak:
– Agatko, czy chcesz wró
cić do tamtego życia sprzed narodzin Krystiana? Daję Ci wybór pomiędzy tamtym życiem z jednym zdrowym dzieckiem, mężem, firmą, domem i tamtymi perspektywami a Twoim obecnym życiem z czworgiem dzieci, Krystianem z zespołem Downa, bez męża i firmy, ale z wiedzą, doświadczeniem i stanem świadomości, w którym żyjesz teraz. Co wybierasz?
– Wybieram teraźniejszość, Boże. Wybieram to, co mam.


Optymizm mimo wszystko nie jest jednak kolejną książką, w której autor lukruje rzeczywistość i każe cieszyć się z każdego ciosu, jaki na nas spada. Agata Komorowska potrafi być brutalnie szczera, potrafi opowiedzieć o bólu i niezgodzie, jakich sama doświadczyła. Umie nazywać uczucia, do których wielu nie miałoby odwagi się przyznać. Nie ukrywa, że początkowo niepełnosprawność Krystiana była czymś, z czym nie chciała się pogodzić, że próbowała go „uleczyć” różnymi terapiami, zdrowym odżywianiem i Bóg wie czym jeszcze. Musiała dojrzeć do akceptacji, do dostrzeżenia w „innym” synku daru.


Życie z Krystianem, moim aniołkiem z zespołem Downa, nie jest łatwe. Czasem pytam „Za co?!”. Czasem się wstydzę, gdy na środku centrum handlowego zmagam się z moim synem, bo on chce na pizzę, a ja muszę kupić mu buty. Szarpie się ze mną, torba wypada mi na podłogę, a cała jej zawartość rozsypuje się na oczach gapiów. Wtedy jestem na niego zła, wstydzę się i mam ochotę zapaść się pod ziemię. Szlag mnie trafia, że nie mogę tak zwyczajnie, po ludzku się z nim dogadać, że pewnie nigdy nie będę mogła zostawić go samego w domu. Nauczyłam się jednak nie wstydzić swojego wstydu. Nie wstydzić moich pytań „Za co?!”. Nie obwiniać siebie i innych za swoją złość i poczucie niemocy. Nie mam do nikogo żalu, nie szukam winnych, nie jestem ofiarą niepełnosprawności swojego syna. Akceptuję go, swoje emocje, które są w pełni uzasadnione i mam do nich prawo, swój wstyd i złość, chwile zwątpienia i załamania. One wszystkie są okej. Wszystkie są moje. Wszystkie kocham. Wszystkie sprawiają, że jestem z siebie dumna. Jestem dumna z mojego syna, którego życie nie rozpieszcza, który panicznie boi się gabinetów lekarskich, bo doświadczył w nich wiele bólu, którego nie rozumie. Jestem dumna z Krystiana, bo choć żyje w świecie, w którym ciężko mu się porozumieć, to ma w sobie ogromne zasoby radości, odwagi, inteligentnego dowcipu i zaraźliwego humoru. Nie wiem, czy ja na jego miejscu byłabym w stanie nosić swoje życie z taką godnością. I za to go podziwiam. Od niego się uczę.


Autorka nie boi się również przyznać, że czasem sobie nie radzi, ma dość i … daje sobie do tego prawo, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku, a świat zawsze jawi się w pastelowych barwach.


– Co Ci jest? – spytał rozum zaniepokojony, gdy zaczęło brakować mi sił i przestałam wyrabiać się z realizacją planów.
– Nie wiem – odparłam. – Jesień, starość, grypa albo odchorowuję cały ten rok. Z całego życia zostało kilka kartonów w garażu. Muszę je rozpakować, zanim szczury się zalę
gną, a nie mam siły. – Łzy stanęły mi w oczach.


– Powinnaś wziąć się w garść i przestać rozczulać się nad sobą. – Rozum podniósł głos w mojej głowie. – Po prostu bądź twarda, zaciśnij zęby i zrób, co masz zrobić. No już szybciutko! – Teraz już wrzeszczał.


Już mi się nie chce. Nie chce mi się być twarda. Nie chce mi się czegokolwiek udowadniać. Chce mi się spać. – Oparłam głowę na podłokietniku kanapy. Nie było mi zbyt wygodnie. Chciałam odpocząć tylko na chwilę. (…)


Agata Komorowska nie daje wytycznych i prostych odpowiedzi. Jej teksty mają raczej skłonić do refleksji nad własnym życiem. Są świadectwem tego, co sama przeżyła i z czego potrafiła wyciągnąć naukę, dzięki czemu potrafiła stać się… wdzięczna.


Jeśli narzekasz i myślisz, że z Twoim życiem jest coś nie tak – przeczytaj tę książkę. Może nagle dostrzeżesz w swojej codzienności te drobne radości, które stanowią o sensie życia. Zaczniesz cieszyć się z pysznej kawy, małej rączki dziecka głaszczącej Cię po głowie i z tego, że możesz kogoś kochać i się o niego troszczyć.


Jeśli jesteś w naprawdę trudnej sytuacji, Optymizm może Ci pomóc odnaleźć drogę, odzyskać równowagę i radość.


Informacje o produkcie

EAN 9788381640169
Data wydania 13 mar 2019
Gatunek rozwój osobisty
Format oprawy 150 x 210 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 304
Autor Komorowska Agata