Nigdy Cię nie opuszczę

Pełen napięcia i akcji mrożącej krew w żyłach, thriller J.L. Butler, rozgrywa się w środowisku londyńskiej palestry, gdzie od stuleci sprawiedliwość i korupcja toczą ze sobą nieustanną grę.
Autor: J. L. Butler
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 384
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Ona niezależna, atrakcyjna kobieta, w pełni oddana swojej pracy. On inteligentny, magnetyzujący urokiem osobistym mężczyzna, który zawróciłby w głowie każdej kobiecie… Aczkolwiek okoliczności, w których się poznają daleko odbiegają od zwyczajnych. Ich spotkanie nie jest przypadkowe. Ona ma poprowadzić jego sprawę rozwodową. Dla niego ta sprawa to priorytet. Dla pieniędzy już nie raz posuwał się do nagannych moralnie czynów, dzięki czemu znalazł się na szczycie brytyjskiej finansjery. Jest oczywiście i ta TRZECIA, tym razem jednak to jej nieobecność komplikuje życie wszystkim


Francine Day to ambitna, inteligentna i odnosząca sukcesy prawniczka. Jej droga do osiągnięcia zawodowego sukcesu nie była usłana różami. Jednak ciężką pracą i swoją determinacją znalazła się w topowej kancelarii prawniczej w Londynie. Swój brak pewności maskuję atrakcyjnym wizerunkiem i solidnym przygotowaniem. Zwłaszcza, że każda jej sprawa toczy się o duże pieniądze – jest bowiem ekspertką od rozwodów. Zrobi wszystko by jej klienci zachowali jak największe udziały wspólnych majątków. Ma też niebywałe szczęście do głośnych i medialnych rozstań. Tym razem nie spodziewa się jednak jak bardzo…


Martin Joy jest rekinem londyńskiej finansjery. W swoim środowisku uchodzi za bezwzględnego biznesmena, który dla zysku gotów jest posunąć naprawdę daleko. Rękę po jego pieniądze właśnie wyciągnęła jego dotychczasowa małżonka. Jest zdeterminowany, aby do tego nie dopuścić. Na początek wynajął najlepszych adwokatów w mieście. Tylko jak sobie poradzić z żoną, która unika spotkań w sądzie?


– Moja żona żąda połowy majątku. Domów, pieniędzy i udziałów w firmie… Do tego części moich przyszłych zarobków.

– Co to dla pana oznacza? – zapytałam natychmiast.

– Prowadzę fundusz oparty na arbitrażu instrumentów zamiennych. Kiwnęłam głową, jakbym wiedziała, co to znaczy.

– Prowadzimy interesy wykorzystujące anomalie rynkowe.

– Jest pan hazardzistą? – zapytałam.

– Zajmuję się inwestycjami.

– I przynoszą one panu zyski?

– Tak, duże.


Przypomniałam sobie słowa Vivienne McKenzie: o mężczyznach i ich niewiarygodnej pewności siebie, która sprawia, że czują się panami świata.

– Zatrudniamy tylko trzydzieści osób, ale firma przynosi ogromne zyski. Założyłem ją razem z moim partnerem, Alexem Cole’em. Jestem właścicielem sześćdziesięciu procent udziałów, a on reszty. Stanowią one większą część mojego majątku. Żona chce doprowadzić do tego, żeby ich wycena była jak najwyższa. Woli gotówkę od papierów wartościowych.


Relacja Francine i Martina bardzo szybko wykracza po standardową relację adwokat – klient. Błyskawicznie zatracają się w emocjach, które towarzyszą im niemalże od pierwszego spotkania. Można by nawet rzec, że poza namiętnością tej relacji towarzyszy też obsesja… Obydwojgu zależy na szybkiej finalizacji rozwodu, aby mogli przestać się ukrywać z uczuciem, które między nimi wybuchło. Czy, któreś z nich posunie się za daleko, aby zrealizować swój cel?


Zamknęłam oczy i nie widziałam już nic więcej. Stał teraz za mną. Czułam sztywny materiał jego koszuli przez cienki jedwab mojej bluzki. Przełożył mi włosy przez lewe ramię i poczułam jego gorący oddech, a potem usta na delikatnej skórze karku. Przechyliłam głowę w bok i wciągnęłam powietrze nosem, aż przeszedł mnie dreszcz zadowolenia.

Być może uznał to za zachętę, by kontynuować. Chciałam tego.

Chciałam, żeby rozpiął zamek mojej spódnicy i pozwolił jej opaść na podłogę. Chciałam, żeby jego ręce wędrowały w dół, wzdłuż mojego ciała, przez talię, biodra, aż do odkrytej skóry ud nad gumkami od pończoch. Pragnęłam go.

Odsunął dłonie i słyszałam, jak rozpina pasek spodni. Skóra odskoczyła i uderzyła mnie w plecy niczym szybki, szczypiący klaps. Zaczęłam rozpinać guziki bluzki, aż poczułam chłodne powietrze. Odsunął bluzkę i pocałował mnie w ramię, jakby chciał poznać mój smak. A kiedy bluzka spadła wreszcie, nie stawiając żadnego oporu, odwróciłam się – dzieliła nas taka odległość, że mógł mnie obserwować. Byłam naga, jeśli nie liczyć stanika, majtek, pasów od pończoch i szpilek. Zobaczyłam, że Martin się uśmiecha, delikatne unosząc prawy kącik ust, i poczułam podniecenie, nie tylko perspektywą tego, co miało się teraz wydarzyć, ale także myślą o tym, jakie robię na nim wrażenie. Moją władzą nad nim.

Jakaś część mnie wiedziała, że taki będzie finał dzisiejszego wieczoru

od momentu, kiedy po raz pierwszy go zobaczyłam. Od chwili, gdy oparzyłam

się w rękę, a on przyłożył chusteczkę do mojego ciała.


Wszystko na to wskazuje. Dotychczasowa pani Joy, nie pojawia się na kolejnej rozprawie, opuszcza przyjęcie urodzinowe swojej siostry i przestaje być aktywna w mediach społecznościowych. To wszystko znacząco odbiega od jej dotychczasowego stylu życia. Zaalarmowana przez zaniepokojoną siostrę policja rozpoczyna śledztwo. Początkowo dotyczy ono tylko zaginięcia, lecz wraz z upływem czasu zaczynają pojawiać się podejrzenia, że żona Martina została zamordowana. Głównym podejrzanym od samego początku jest pragnący zachować swój majątek mąż. Zwłaszcza, że noc przed zaginięciem spędził w jej domu…


Jednak Francine też okazuje się mieć coś na sumieniu… Tej nocy śledziła małżeństwo Joyów. Nie mogła pogodzić się, że jej nowy kochanek nadal żywi uczucia do kobiety, z którą przecież miał się rozwieść. W akcie desperacji sięga po alkohol, który w połączeniu z przyjmowanymi przez nią lekami powoduję czarną dziurę w pamięci. Czy Fran w obsesyjno-upojeniowym amoku potrafiła dopuścić się zbrodni?


– Widziałaś to już? – zapytał Phil, podnosząc wzrok. Jego twarz przybrała poważny wyraz, więc natychmiast nabrałam podejrzeń.

Usiadłam, a Phil obrócił gazetę tak, żebym mogła ją przeczytać.

– Policja podała portret pamięciowy osoby, z którą chcieliby porozmawiać – powiedział, pokazując palcem tekst.

Minęła chwila, zanim zrozumiałam, co znaczy ten obraz, ale gdy wreszcie to do mnie dotarło, ogarnęła mnie tak potężna panika, że niemal spadłam z krzesła.

– To chyba dobrze dla Martina – uznał Phil, dopijając piwo. – Przynajmniej widać, że policja jest skłonna rozpatrzyć inne możliwości, przyjąć, że to nie mąż jest sprawcą – no wiesz, jeśli faktycznie coś się stało Donnie Joy.


Słuchałam Phila jednym uchem, podążając wzrokiem za tekstem artykułu. Napisano w nim, że policja natychmiast chce porozmawiać z kobietą w wieku około trzydziestu lat, która pytała o Donnę Joy w wieczór jej zniknięcia. Była to szatynka, w czarnym płaszczu i z zielonym szalikiem zawiniętym wokół szyi. Pojawiła się w pracowni Donny około siódmej po południu. Przeniosłam wzrok na portret pamięciowy – wąskie, nieufne oczy, prawie komicznie zaokrąglony nos – i poczułam się niemal obrażona, że moja podobizna okazała się tak nieatrakcyjna i niekorzystna.


Nigdy Cię nie opuszczę to wielowątkowy thriller psychologiczny, w którym czytelnik nie raz zostanie postawiony przed wyborem, komu należy zaufać. Umiejętnie dawkowane informacje dotyczące śledztwa, bohaterów oraz panujących między nimi relacji sprawiają, że rozwiązanie tajemnicy do samego końca pozostanie zagadką. W tej książce niejednokrotnie przekonamy się, że nie należy oceniać ludzi tylko po ich powierzchowności, a także, że nie wszystko co mówią inni okazuje się prawdą. Trzeba być naprawdę uważnym obserwatorem, by wiedzieć komu naprawdę można uwierzyć.


Informacje o produkcie

EAN 9788381176309
Gatunek thriller, kryminał, sensacja
Format oprawy 150 x 230 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 384
Autor J. L. Butler
Data wydania 13 lut 2019