Los. Namiętność. Tom 2

To, co Los ma nam do zaoferowania, niekoniecznie musi się nam podobać...
Autor: Audrey Carlan
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 304
Kategorie: Erotyka
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Kat już dawno przestała wierzyć w szczęście, pogrążyła się w swoi bólu i uczyniła z niego tarczę odgradzającą ją od świata. Carson nigdy nie pogodził się z jej odejściem. Zrobiłby wszystko, aby odzyskać miłość swego życia. Czy ich ponowne spotkanie stanie się szczęśliwym początkiem nowego życia?


Audrey Carlan powraca z elektryzującą opowieścią o czterech duchowych siostrach, których losy opisała w Trylogii Namiętności i w kolejnej powieści Życie.


Jak zawsze autorka nie szczędzi skrajnych emocji – wzruszenie przeplata się z grozą, a lawina wydarzeń zmierza nieuniknienie do mrożącego krew w żyłach finału.


Los skupia się na historii pięknej, okaleczonej w pożarze Katheleen i przystojnego biznesmena Carsona.


Kat uległa rozległemu poparzeniu podczas pożaru wywołanego przez stalkera jej przyjaciółki Gigi. Duża część jej ciała została oszpecona, a ręka nie odzyskała dawnej sprawności. Traumatyczne przejścia powodują, że kobieta zamyka się w sobie i odtrąca wszystkie bliskie osoby, którym bardzo na niej zależy – swoje przyjaciółki i ukochanego Carsona. Robi to w przekonaniu, że tak będzie lepiej dla wszystkich – nie chce być dla nikogo ciężarem. Jedyną osobą którą do siebie dopuszcza jest Chase – mąż Gigi.


Mój terapeuta mówi, że cierpię na zespół stresu pourazowego po pożarze i w wyniku odniesionych obrażeń. Być może ma rację. Wydaje się, że wszyscy mają odpowiedź na moje problemy, ale to ja tkwię w piekle. Ja co noc budzę się z bólu, który przeszywa mi bok i prawe ramię aż po czubki palców. I wtedy sobie uświadamiam, kolejny raz, jak bardzo jestem naprawdę samotna. Nie ma mężczyzny, który by się obudził i mnie przytulił, mrucząc mi do ucha słodkie głupstwa, dopóki bym się nie odprężyła i nie zapadła w spokojny sen.


Czas, kiedy mogłam liczyć na to, że mężczyzna będzie mnie trzymał w swoich ciepłych ramionach, już minął. To jeden z moich wielu powodów do żalu. Jednak nie zmieniłabym swojej decyzji. Jemu jest lepiej beze mnie. A przynajmniej bez tej pękniętej, pustej skorupy, którą się stałam.


Kathleen Bennett, ta prawdziwa Kat, w przenośni spło- nęła doszczętnie w pożarze. Wszystko, co czyniło mnie kobietą, którą byłam i czułam się z tego powodu dumna – beztroską, kochającą życie, kochającą Carsona Davisa... Ta kobieta umarła. Na jej miejscu jest zgorzkniała, pokiereszowana osoba z przerośniętą blizną na ramieniu i głębokim pragnieniem, by zniknąć.


Zakochany w niej bez pamięci Carlson z początku nie zamierza się poddać, ale odtrącany niezliczoną ilość razy, w końcu postanawia podporządkować się woli Kat i pozwala jej odejść. Ich przypadkowe spotkanie po dwóch latach rozłąki sprawia, że odżywają uśpione uczucia. Dawni kochankowie zdają sobie sprawę, że nie potrafią bez siebie żyć. Wiedzieni nieodpartym przyciąganiem po raz kolejny rzucają się w wir namiętności.


– Jestem absolutnie cholernie pewien, czego dokładnie chcę. – Wpatruje się we mnie uporczywie. – To coś, czego pragnąłem od bardzo, bardzo dawna – mruczy.


Gwałtownie chwytam powietrze, gdy te słowa uderzają we mnie jak kula do burzenia budynków. Przyciąganie, seksualna energia, która zawsze istniała między nami, roznieca się w obecności Carsona i wybucha.


Pożądanie.
Potrzeba.
Tęsknota.
Pragnienie.
Wszystko to przenika moje ciało, umysł i duszę, jakby zawsze tam było, uśpione, czekając, by druga strona po nie wróciła. Mam kompletnie przerąbane.


(…) Kat instynktownie wie, czego potrzebuję, bo pragnie tego samego.


Sięga zdrową ręką i rozpina guzik w moich dżinsach z precyzją, jaką może mieć tylko projektantka odzieży. Rozsuwa zamek błyskawiczny. W sekundę ogarnia mnie obezwładniająca błogość (…)


Nirwana.


Rozkosz i ból przeszywają każdy nerw od krocza po pierś, z której wydobywam najdłuższe westchnienie ulgi, jakie świat kiedykolwiek słyszał.


– Boże, skarbie, uwielbiam twój dotyk – szepcę, liżąc ją za uchem, co sprawia, że kolana jej miękną i wilgotnieje.


Jęczy i chwyta mnie mocniej, masując w górę i w dół.


Gorący romans wyzwala pokłady tęsknoty za bliskością i uświadamia obojgu jak wiele stracili wzbraniając się przed nią. Kat na powrót czuje się piękna i pożądana, bo oczy ukochanego zdają się nie widzieć jej niedoskonałości. Wspólnie postanawiają jeszcze raz dać szansę miłości.


Los płata im jednak niemiłego figla – na drodze Carlsona staje ponownie kobieta, z którą przed dwoma laty, zrozpaczony po rozstaniu z Kat, spędził noc. Po wizycie w barze suto zakrapianej alkoholem uprawiali ze sobą seks, który dla mężczyzny był nic nieznaczącym epizodem, okazał się jednak brzemienny w skutki… Barmanka Misty wyznaje mu, że zaszła z nim wtedy w ciążę i że Carlson jest ojcem osiemnastomiesięcznej Cory.


Poczucie odpowiedzialności każe mu zająć się córeczką, o której istnieniu dotąd nie wiedział. Przyjmuje pod swój dach dziewczynkę i jej matkę. Próbuje walczyć o ukochaną Kat i małą Corę, którą pokochał od pierwszej chwili, w której ją poznał – łudzi się, że uda mu się połączyć te dwa światy i stworzyć szczęśliwą rodzinę. Problem w tym, że jest jeszcze ta trzecia - matka Cory, która ma własne plany wobec mężczyzny i nie cofnie się przed niczym, aby wyeliminować rywalkę. Kiedy na jaw wyjdą niepokojące fakty z życia Misty, sytuacja stanie naprawdę groźna. Kobieta jest bowiem osobą niezrównoważoną psychicznie i ma na sumieniu zabójstwo.


Misty biegnie za mną do korytarza.


– Wracaj tu, ty suko! Już, kurwa, nie żyjesz! Słyszysz, rozbijaczko rodziny? Już nie żyjesz!


Biegnę tak szybko, jak potrafię, do naszej sypialni, gdzie, jak pamiętam, mój telefon ładuje się na stoliku. Już niemal mam go w ręce, kiedy Misty odciąga mnie za koszulkę i uderza od tyłu pistoletem w głowę. Padam na łóżko i czołgam się przez nie na drugą stronę.


Podnoszę rękę do twarzy i czuję, że krew płynie z rozciętego policzka.


Misty celuje we mnie, stojąc tyłem do drzwi. Cora krzyczy wniebogłosy. Sytuacja jest tragiczna. Wiem, że Misty zamierza mnie zabić i zostawić Carsonowi moje martwe ciało. To go kompletnie zniszczy. Nie mogę dopuścić, żeby to zobaczył.


Nagle wpadam na pomysł.


– Misty, przepraszam, że... hm... ukradłam twojego mężczyznę. On naprawdę mnie nie kocha.


– Tak myślisz? – Ręka drży jej gwałtownie, kiedy celuje do mnie z pistoletu.


– Ale nie chcesz, żeby on czy twoja córka znaleźli mnie martwą w twoim domu, prawda?


Twarz jej się wykrzywia i przybiera groźny wyraz.


– Mój dom. Mój pieprzony dom. Ten, który mi zabrałaś! – wrzeszczy. – On chciał wykopać mnie na ulicę!


Czy Kat wyjdzie z tego cało i marzenie o szczęśliwym życiu u boku ukochanego będzie miało szansę się ziścić?


Informacje o produkcie

EAN 9788381176354
Gatunek Literatura erotyczna
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 304
Autor Audrey Carlan
Data wydania 30 sty 2019