Maszyna szczęścia

Jak daleko byś się posunął, by kogoś uszczęśliwić?
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 320
Kategorie: Obyczajowe
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Pearl od ponad dziesięciu lat pracuje jako technik do spraw satysfakcji w siedzibie Apricity Corporation. Choć na co dzień pomaga ludziom osiągnąć szczęście, sama nie tryska życiową satysfakcją. Przyczyną tego stanu rzeczy jest jej nastoletni syn Rhett, który z niewiadomych powodów głodzi się i marnieje w oczach. Ciągłe dokarmianie specjalnie skomponowanymi koktajlami, liczenie kalorii i stresujące pomiary wagi zaprzątają myśli matki i nie pozwalają cieszyć się życiem. Pearl wpada na pomysł, aby brew woli syna przeprowadzić test jego satysfakcji.
Tylko czy można kogoś uszczęśliwić na siłę?


Osiągnięcie szczęścia od zawsze było dla ludzi największym pragnieniem. Ale czym jest to szczęście, do którego tak się dąży? – Dla każdego jest czymś innym. Jednym wystarcza przytulenie bliskiej osoby, inni pragną bogactwa czy władzy, niektórzy skrywają ciemne pragnienia, do których nie chcą się przyznać nawet sami przed sobą.


Katie Williams maluje wizję świata niedalekiej przyszłości, gdzie bycie szczęśliwym jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Wystarczy poddać się testowi na maszynie Apricity, która na podstawie badania DNA ustala osobistą ścieżkę satysfakcji. Trzy proste zalecenia i zmiana jakości życia gwarantowana. Choć czasami zalecenia mogą się wydawać dziwne – większość ludzi, którzy się do nich stosują czuje się szczęśliwszymi.


Maszyna powiedziała, że powinien jeść mandarynki. Wymieniła także dwa inne zalecenia, a więc łącznie trzy. To skromna liczba, zapewniła mężczyznę Pearl, odczytując na głos kolejne punkty listy wyświetlonej na monitorze przed nią: po pierwsze, powinien regularnie jadać mandarynki; po drugie – pracować przy biurku przy porannym świetle; po trzecie – amputować koniuszek palca wskazującego swej prawej dłoni.


– Wiem, że ostatni punkt może się wydawać nieco lewy – powiedziała. – To skromne zalecenie – dodała Pearl – w porównaniu z niektórymi, jakie widziałam.


– Jasne, zdaję sobie sprawę – odparł Waxler. – Mój sąsiad z dołu usiadł kiedyś do tej waszej maszyny. Kazała mu zerwać wszelkie kontakty z bratem. – Nacisnął palec. – Nigdy się nie kłócili, nic z tych rzeczy. Właściwie mieli dobrą relację, przynajmniej tak twierdził sąsiad. Wspierającą. Braterską. Ale zrobił to. Odciął gościa. Przestał z nim rozmawiać, kropka. I podziałało. Podobno teraz jest szczęśliwszy. Mówi, że nie miał pojęcia, że brat go unieszczęśliwiał. Brat bliźniak. I to jednojajowy. O ile dobrze pamiętam. – Zacisnął dłoń w pięść. – Ale okazało się, że tak było. Że był nieszczęśliwy. A maszyna to wiedziała.


– Zalecenia w pierwszej chwili mogą wydawać się dziwne – Pearl zaczęła swoją wyuczoną gadkę z instrukcji – ale trzeba pamiętać o tym, że Apricity posługuje się złożonym systemem obliczeń – uwzględnia czynniki, których my nie jesteśmy świadomi. Liczby to potwierdzają. System Apricity może się pochwalić prawie stuprocentowym poparciem. Dziewięćdziesiąt dziewięć przecinek dziewięćdziesiąt siedem.


System apricity teoretycznie działa bez zarzutu, ale jak każdy ma swoje słabe strony. Kiedy Pearl postanawia przeprowadzić test swojego syna bez jego wiedzy, nie przypuszcza, że wynik może się okazać co najmniej kłopotliwy. Maszyna drukuje dla skrytego Rhetta gwiazdkę. Ten mały kleks na białej kartce wywołuje u matki ogromny niepokój. Oznacza bowiem, że pragnienia jej syna leżą w strefie tych zakazanych. Wyobrażanie sobie możliwych zaleceń spędza Pearl sen z oczu. Za wszelką cenę chce się dowiedzieć, co skrywa gwiazdka. Kiedy nielegalnymi ścieżkami wchodzi w posiadanie możliwych ocenzurowanych wyników jest przerażona. Postanawia na chybił trafił wprowadzić mniej drastyczne z nich. Prowadzi to do stosowania drobnej przemocy – od przypadkowego zdało by się wpadania na matkę, kończącego się jej sinikami, po karmienie jaszczurki małymi myszkami. Te małe okrucieństwa zdają się odpowiadać nastolatkowi. Kiedy Pearl widzi, że jej zabiegi działają i syn przybiera na wadze, jest bardzo szczęśliwa. Jednak jak daleko posuną się, aby utrzymać to szczęście?


Po tych słowach Rhett odwrócił dłoń, a myszka spadła na wyściełane dno terrarium, gdzie leżała, wijąc się. Była tam tylko przez chwilę, zanim waran śmignął do przodu. Pearl i Rhett pochylili się do środka. Trudno było się powstrzy- mać. To było jak patrzenie na czarodziejską sztuczkę: mysz- ka była i zniknęła. Waran wycofał się pod swoją gałąź.


– Fajne masz tu zwierzątko. – Rhett wstał i wytarł dłoń o nogawkę spodni. – Nawet jej nie pogryzła.


Dokuczał Pearl przez cały tydzień, jak to miał w zwy- czaju. Nazwał jaszczurkę Hrabiną Batory na cześć szesna- stowiecznej węgierskiej arystokratki, która zabijała służą- ce i kąpała się w ich krwi. Nadawał też imiona myszom do karmienia, zerkając przebiegle na Pearl, każdej od innego odcienia różu: Róża, Goździk, Flaming i tak dalej. A jednak każdego wieczoru, gdy wołała go do salonu, wybierał myszkę z pudełka i ponaglony przez matkę, rzucał ją jaszczurce. Pozostałe myszki wypełniały puste przestrzenie pozostawione przez złożonych w ofierze braci, wijąc się razem pośrodku pudełka w poszukiwaniu ciepła, a może pocieszenia.


Podczas następnego ważenia Rhett był cięższy o 1,4 funta. Zaczął słuchać muzyki przy odrabianiu pracy domowej. W poprzednim tygodniu dwa razy wyszedł ze znajomymi. Dzień wcześniej przy kolacji sięgnął do talerza Pearl i wziął z niego kostkę ziemniaka. Pearl nie odrywała oczu od stołu, ale słyszała to: prawie bezgłośne żucie i przełknięcie. Wyobraziła sobie skrobię i inne cukry w tej małej kostce mięknące, rozpuszczające się, karmiące go.


Takie implikacje nie są jedynymi zagrożeniami ze strony systemu Apricity – możliwości maszyny prowokują do podstępnego i niemoralnego wykorzystywania urządzenia. Jeden z kierowników działu technicznego Thomas Igniss jest tylko jednym spośród tych, którzy chcieliby używać maszyny do swoich celów. Modyfikuje jej kod, aby pokazywała nie jak zdobyć szczęście, ale władzę. Otwiera to pole do bezpardonowej manipulacji i wynoszenia na szczyt miernych jednostek.


USUŃ WSZYSTKIE KRZESŁA Z BIURA OPRÓCZ WŁASNEGO.


– Co to jest? – spytał Carter. – Zawsze dostaję to samo. Zawsze! Stój prosto, nie przejmuj się staniem prosto, uśmiechaj się do Angie, przygarnij psa.


– To nie jest plan satysfakcji – oznajmił jeden z programistów.


– Tu nie ma ściemy – dodał drugi.


Odezwał się Thomas:
– Nie mówi ci, co cię usatysfakcjonuje.
– W takim razie co mi mówi?
– Jest pan bystrym gościem – powiedział irokez. – Co pana zdaniem panu mówi?
– Nie wiem.
Thomas się uśmiechnął. Był to inny uśmiech niż ten na zdjęciu na stronie internetowej, inny niż ten, który rzucił mężczyznom przy stole, uśmiech tylko dla Cartera.
– Co jest ważniejsze od szczęścia?


Carter wiedział, że istnieje oczywista odpowiedź i wiedział też, że jej nie zna. W jego głowie pojawił się obraz jego małej córeczki wymachującej piąstkami w powietrzu.


– Władza, Carter. Maszyna mówi ci, jak zdobyć władzę.


Wielowątkowa powieść futurystyczna Katie Williams niesie ze sobą także inne ostrzeżenia. Autorka upatruje zła w wirtualnej rzeczywistości, która coraz częściej staje się substytutem prawdziwego życia i zastępuje zwykłą komunikację.


Młodziutka gwiazda kina grozy i gier opartych na strachu i przemocy Calla Pax jest poddawana różnym traumatyzującym symulacjom, aby jej odczucia były bardziej rzeczywiste dla widzów. Dla sławy i tytułu „Królowej krzyku” jest w stanie znieść niemal wszystko.


Matka Valerii - nowej żony ojca Rhetta dokonuje samospalenia po tym, jak w wirtualnej rzeczywistości doznaje ukojenia w płomieniach. O podpalenie matki oskarżają małą Vall, która przebywa wtedy w domu i zamykają na kilkanaście lat w zakładzie dla obłąkanych.


Saff – siedemnastoletnia koleżanka Rhetta – w ramach pokuty za znęcanie się nad przyjaciółką sama wrzuca do sieci film, na którym odurzona narkotykami recytuje nago francuską koniugację i zjada mydło. Oczywiście filmik błyskawicznie obiega sieć i staje się źródłem okropnego upokorzenia dla dziewczyny.


To tylko część destrukcyjnych zachowań ludzi zachłyśniętych nowymi technologiami i wierzących w ich moc umilania życia i rozwiązywania problemów.


Informacje o produkcie

EAN 9788381176316
Gatunek Literatura obyczajowa
Format oprawy 150 x 230 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 320
Autor Katie Williams
Data wydania 27 lut 2019