Joga. Magazyn Dobrej Energii 05/2018

O jodze praktycznie i teoretycznie. Zestawy asan, porady, sylwetki joginów oraz teksty z filozofii i historii jogi. A oprócz tego medytacja, slowlife, zdrowa kuchnia, terapie naturalne i najlepsze sposoby na stres.
Cena: 15,99 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Nic nie rób

Zrelaksuj się! Są przecież takie chwile, kiedy nie musisz nic robić. A nawet więcej... są takie chwile, kiedy musisz nic nie robić. Na przykład w czasie urlopu. Albo w czasie savasany, końcowego relaksu na jodze. Wystarczy wtedy być. Poddać się. Pozwolić sobie na całkowitą pasywność. Odpocząć.
Pisze o tym Marta Surunowicz (str. 22). I dobrze, że pisze, bo dla wielu osób savasana jest najtrudniejszą z asan. Ja tak miałam. Kiedy zaczynałam praktykę, cała joga była trudna, niewygodna, tu bolało, tam nie mogłam dosięgnąć ani oddychać, i jeszcze nie rozumiałam, dlaczego ważne jest, żebym sięgnęła i oddychała. Wydawało mi się, że koniec zajęć przyniesie mi ulgę, ale było dokładnie na odwrót. Gdy nauczyciel prosił, by się położyć i to wygodnie, było jeszcze gorzej, bo zostawiona sama sobie, nie wiedziałam, co robić. Szukałam pocieszenia w kocach, wałku pod kolana, woreczku na oczu, ale... nadal było niewygodnie. Savasana była kiedyś dla mnie najgorszą pozycją ever. I wiem, że wiele osób też tak ma: przepracowani, przebodźcowani, na skraju załamania nerwowego i wypalenia zawodowego, nie potrafimy odpuścić. Uważamy, że nie zasługujemy na odpoczynek, albo po prostu oduczyliśmy się relaksować. A przecież to jest ważne! Dlatego przeczytaj koniecznie tekst Marty, a potem jeszcze Natalii Kraus, która w rubryce Slow Life (str. 86) proponuje relaks na jeszcze wyższym poziomie – dla tych, którym naprawdę jest trudno wrzucić na luz. Jeśli nawet te metody ci nie pomogą, może wybierzesz się do osteopaty? To taki specjalista od usuwania napięć w ciele i głowie.
Gdy przeczytasz wywiad Magdy Chmielewskiej (str. 56), pewnie się do niego przekonasz. A potem, już na kompletnym luzie, przygotuj bezglutenowy podwieczorek (str. 64) lub nawilżający krem własnej roboty (str. 50), zajrzyj do swojej szafy i zorganizuj wymiankę ciuchów (str. 80) albo poćwicz jogę z Ewą Sutryk (str. 30).
No i poczytaj o radości. Santośa. O tej nijamie pisał już Patandżali w Jogasutrach, bo radość, zadowolenie z życia, ze swojego tu i teraz, jest w zasadzie obowiązkiem każdego jogina. Dlatego szukaj jej wszędzie.
A jak znajdziesz... naciesz się nią porządnie. Na przykład w savasanie ;-).

Agnieszka Passendorfer
Redaktor Naczelna

Informacje o produkcie

Data wydania 20 wrz 2018
Wydawnictwo Wydawnictwo Edipresse
Wersja cyfrowa
Spis treści Pobierz