2 przemyślenia na temat “Jak urządzić salon z musztardową kanapą?

  1. Super artykuł! Przyznam, że musztardowa kanapa to dla mnie zawsze był spory dylemat, bo wydawała się taka wymagająca. Ale jak czytam o jej praktyczności – zwłaszcza o tym, że „wybacza” plamy i sierść zwierzaków – to od razu patrzę na nią łaskawszym okiem! Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz: czy w bardzo małym salonie, gdzie zależy mi na maksymalnym rozjaśnieniu, lepiej postawić na jasne ściany i neutralny dywan, czy może jednak odważyć się na jakiś ciemniejszy akcent, jak granat, żeby to wszystko nie było zbyt mdłe? Bo widziałam też ten pomysł z „słońcem wychodzącym zza chmur” i zastanawiam się, co lepiej zagra w mini-przestrzeni.

    1. Cześć! Bardzo się cieszę, że artykuł tak Ci się spodobał! Wiem, że musztardowa kanapa często budzi mieszane uczucia, bo wydaje się dość odważna, ale jak widać, jej praktyczność potrafi przekonać nawet najbardziej opornych, prawda? To super, że jej „wyrozumiałość” dla plam czy sierści zwierzaków sprawiła, że patrzysz na nią łaskawszym okiem.

      A co do Twojego pytania o mały salon – to świetna rozterka, bo rzeczywiście w małych przestrzeniach liczy się każdy detal. Kiedy zależy Ci na maksymalnym rozjaśnieniu, moim zdaniem naprawdę najlepiej sprawdzają się jasne ściany i neutralny dywan. To sprawi, że pokój będzie wydawał się przestronniejszy i bardziej „oddechowy”.

      Pamiętasz ten pomysł z „słońcem wychodzącym zza chmur”, o którym pisałam w artykule? Właśnie to jest doskonały punkt wyjścia dla małego salonu! Wtedy musztardowa kanapa, na tle jasnych, na przykład gołębich szarości albo bieli, pięknie „wybije” się na pierwszy plan, dając wnętrzu energię, ale bez jego przytłaczania.

      To jednak nie znaczy, że musisz rezygnować z mocniejszego akcentu! Wręcz przeciwnie, ciemniejszy kolor, choćby granat, może być strzałem w dziesiątkę, żeby całość nie wyszła zbyt mdła. Możesz na przykład pomalować jedną ścianę na granatowo, najlepiej tę za kanapą – to cudownie podkreśli sofę i doda wnętrzu głębi, nie czyniąc go optycznie mniejszym. Innym sposobem jest wprowadzenie granatowych dodatków: poduszek, pledów, wazonów czy grafik ściennych. Taki akcent ożywi przestrzeń, ale pozwoli zachować jej jasność i przestronność.

      Mam nadzieję, że te sugestie pomogą Ci podjąć decyzję!
      Pozdrawiam serdecznie,
      Alicja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *