Furia

Sandra Brown, autorka thrillerów notowanych na pierwszym miejscu listy bestsellerów „New York Timesa”, powraca z kolejną pełną napięcia – także emocjonalnego – powieścią.
Autor: Sandra Brown
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 432
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Major Franklin Trapper jest bohaterem narodowym – przed 25 laty uratował grupę osób ocalałych z zamachu bombowego na hotel Pegasus w Dallas. Przez wiele lat był medialną gwiazdą, ale nagle przestał udzielać się publicznie i odmawia wszelkich wywiadów. Kerra Bailey to ceniona dziennikarka telewizyjna, która za wszelką cenę próbuje dotrzeć do majora i przeprowadzić z nim wywiad. Posunie się nawet do tego, aby utorować sobie drogę za pomocą jego syna – Johna. Kierują nią bowiem nie tylko zawodowe, ale także osobiste pobudki. Kiedy rozmowa dochodzi do skutku życiu obojga grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Wywiad, podczas którego Kerra ujawnia swoją tożsamość wywołuje lawinę niebezpiecznych zdarzeń. Kto obawia się tych dwojga i dlaczego?


Kerra próbuje dotrzeć do majora przez jego syna, nie jest to jednak łatwe. Trudno ich relację nazwać przyjacielską, czy choćby miłą - John słynie bowiem ze swej oschłości i nieokrzesania. Od początku jednak zaczyna między nimi iskrzyć.


– Będziesz musiała załatwić to beze mnie – zawyrokował.
– Trapper...
– Przykro mi.
– Nie poddam się, dopóki nie pomówię w cztery oczy z Majorem.


 – I chwała ci, skoro chcesz próbować, ale ja nie będę w tym uczestniczył. – Założył okulary i uruchomił silnik. – Mam nadzieję, że dobrze sobie radzisz z odmowami. Major cię przegoni, zanim przekroczysz próg jego domu. Miłego życia, Kerro.


Wyobrażała sobie, że po relacji o ataku terrorystycznym z punktu widzenia pięcioletniej ofiary zmięknie. Było kilka takich chwil, kiedy miała wrażenie, że trąca czułą strunę, porusza wrażliwszą część jego kostycznej duszy. Najwyraźniej się myliła. Nie był nawet taki drażliwy i sarkastyczny jak poprzedniego wieczoru. Zdawał się zimny i obojętny. Dalsze argumenty dałyby mu tylko więcej okazji do nieprzyjemnych, obraźliwych uwag i prędzej szlag by ją trafił, niżby mu dostarczyła takiej satysfakcji.


– Chciałabym móc powiedzieć, że to była przyjemność, Trapper. Ale okazałeś się nieokrzesany i prymitywny. Zmarnowałeś mi cenny czas. Dzięki, choć doprawdy nie ma za co.


– Mimo to jeszcze jedno – powiedział.
– Co? – Obróciła się w jego stronę.
– Gdybym miał rozegrać wszystko od nowa, pocałowałbym cię wczoraj, tak jak miałaś na to ochotę.
– Idź do diabła! – Trzasnęła drzwiami, przeszła na drugą stronę ulicy i nie obejrzała się za siebie.


Mimo początkowej niechęci do dziennikarki, Trapper zaczyna w końcu pomagać dziewczynie. Okazuje się, że przez wiele lat próbował rozwikłać zagadkę zamachu z Dallas, nie dając wiary w przyznanie się do winy jego rzekomego sprawcy. Czuł, że kryje się za tym coś więcej. Jednak przed laty jego śledztwo zostało ucięte, nikt nie chciał zaufać jego podejrzeniom, a on sam stracił pracę w agencji ATF. Teraz - w miarę badania różnych tropów po zamachu na życie dziennikarki i majora – krąg podejrzanych niebezpiecznie się rozrasta. Bohaterowie czują się coraz bardziej osaczeni. Nie wiadomo już kto jest kim i komu można zaufać. Nawet przyjaciele okazują się skorumpowani czy wręcz zamieszani w tragiczny rozwój wydarzeń. Tropy prowadzą do milionera Thomasa Wilcoxa, którego John od początku podejrzewał, problem w tym, że brakuje mu dowodów, aby dowieść jego winy.


– Trzy lata temu – odezwał się – kiedy przyszedłeś do mnie ze swoją teorią na temat zleceniodawcy stojącego za zamachem, nie chciałeś mi podać nazwiska. Proszę, nie mów mi, że Thomas Wilcox, milioner...


– Wielokrotny milioner. Po części ze względu na hotel i kompleks rozrywkowy w sercu miasta. Wzniesione tam, gdzie kiedyś stał Pegasus.


– Uważasz, że Thomas Wilcox zlecił ten atak? Jeśli to jest przypuszczenie, z którym poszedłeś do ATF, to nie dziwię się, że cię zwolnili. – Major ze smutkiem pokręcił głową.


(…) – To, co powiedziałem, było nie na miejscu.
– Ale co takiego? – Trapper zdawał się niewzruszony. – Że twoim zdaniem mam urojenia?
– Nie, uważam, że jesteś uparty jak osioł i nie potrafisz odpuścić. Chcesz odpowiedzi na temat Pegasusa, a...
– Odpowiedzi to ja mam. Wszyscy je mają. Problem w tym, że te odpowiedzi są gówno warte.
– I jesteś w stanie to wykazać? Spytałem cię trzy lata temu, czy możesz potwierdzić, że człowiek, który się przyznał, działał z czyjegoś polecenia. Powiedziałeś, że nie masz dość dowodów. Teraz nimi dysponujesz?


– Pracuję nad tym.


– Pracujesz nad tym – mruknął Major ponuro. – Od jak dawna, Trapper? I w jakim momencie odpuścisz to sobie i zaczniesz normalnie żyć?


– Przecież już sobie odpuściłem. Ale ty nagle pchasz się do telewizji i pozwalasz do siebie strzelać.


Okazuje się, że Wilcox jest tylko jednym z elementów układanki, której bohaterowie woleliby nie ułożyć. Prawda, którą po kawałku odkrywają wydaje się przerażająca, a kręgi, jakie zatoczyło zło wręcz niewyobrażalne.


Thomas rozważył sytuację, i chociaż go to ubodło, przyjął do wiadomości, że Trapper zyskał nad nim przewagę. A on ma tylko jedną szansę dopilnować zemsty za śmierć córki. Choćby i za cenę przyznania się do własnych postępków. Zakręcił szklanką, whisky zawirowała. Zaczął starannie dobierać słowa.


– Pomyliłeś się w tym, że za dużo myślałeś. I wymyśliłeś sobie tajne bractwo ludzi o podobnych poglądach, ten cały klan. Wyobraziłeś sobie, że jest oparty na jakiejś ideologii, bo nie mogłeś pojąć, że może być czymś prozaicznym. Nie istnieje żadna wyższa sprawa. Nigdy jej nie było. Nie ma żadnej filozofii. Żadnej idealistycznej czy anarchistycznej doktryny ani też inspiracji ruchami radykalnymi.


– No to skąd brałeś najemników?


– Kiedy coś trzeba było zrobić, szukałem kandydatów, którzy mogli tym się zająć. Zbierałem informacje o nich pojedynczo, dowiadywałem, co jest ich najgłębszym pragnieniem...


– I im tego dostarczałeś.
Thomas nie przyznał tego głośno, ale skinął lekko głową.
– Urząd publiczny, kawałek ziemi, miejsce w zarządzie spółki kredytowej, krajowe mistrzostwa sportowe. Obiekt pożądania mógł być czymś wysublimowanym lub tak przyziemnym jak nagłe przyzwolenie niechętnej dotąd mężatki.


– Bo zostałaby wdową – uzupełnił Trapper.


– Wypadki się zdarzają – odparł Thomas. – A ich skutki często są śmiertelne.


(…) – Często przysługa zostawała zrobiona, zanim jeszcze beneficjent się o niej dowiedział.


– Aha! No, oczywiście. Więc kiedy mówiłeś mu, że ma coś zrobić, z góry był do tego zobowiązany. Jak miałby odmówić? Chomąto już dyndało na szyi. Albo podpisywał zobowiązanie, albo otwierałeś mu pod stopami zapadnię.


Sandra Brown w wirtuozerski sposób prowadzi narrację – powieść pełna jest zaskakujących zwrotów akcji. Nowe tropy, którymi podążają bohaterowie powodują, że czytelnik gubi się we własnych domysłach. Gdy dodamy do tego wątek gorącego romansu głównych bohaterów, książka jawi się jako prawdziwie smakowity kąsek.


Informacje o produkcie

EAN 9788381640114
Gatunek thriller, kryminał, sensacja
Format oprawy 150 x 230 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 432
Autor Sandra Brown
Data wydania 27 lut 2019