Chata nad jeziorem

Niby taka sobie zwykła stara chata nad jeziorem, a tyle się tu dzieje magicznych rzeczy.
Autor: Roma J.Fiszer
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 352
Kategorie: Obyczajowe
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł

Opis produktu

Kolejna wyśmienita powieść Romy J. Fiszer, w której autorka szuka odpowiedzi na pytanie, gdzie skrywa się miłość… Czy w długoletnich relacjach budowanych z biegiem czasu, czy w zbiegu okoliczności? Jakie znaczenie w odkrywaniu uczucia mogą mieć miejsca i ukryta w nich magia? Fiszer w ciepły i emocjonujący sposób odkrywa piękno i historie opisywanych miejsc. Kolejny raz z wyczuciem poprowadzi Czytelników przez bogatą w wydarzenia opowieść o ludziach szukających swojego przeznaczenia. Nawet nie zauważymy kiedy damy się ponieść tej pięknej, dynamicznej i równocześnie harmonijnej historii. Nie można odrzucić takiego zaproszenia na przepiękne Kaszuby do domu otoczonego lasami, bo to niby taka sobie zwykła stara chata nad jeziorem, a tyle się tu dzieje magicznych rzeczy.


Vanessa jest 30-letnią malarką, wrażliwą i piękną kobietą, która jeszcze do niedawna była przekonana, że kocha Andrzeja, a wspólne 15 lat życia doprowadzą ich przed kościelny ołtarz w rodzinnej Gdyni. Tak samo myśleli zarówno jej rodzice, jak i przyszli teściowie. Decyzję podjęła ona – zaledwie na miesiąc przed ślubem, podczas wspólnego obiadu narzeczonych z rodzicami, po prostu wstała i poinformowała wszystkich, że ślubu nie będzie. Wyszła z domu zostawiając pytania bliskich bez odpowiedzi. Na trzy miesiące schowała się przed światem obawiając się odrzucenia ze strony najbliższych. W tym czasie rozmyślała także o tym kiedy poczuła niechęć do niedoszłego małżonka i jak to się w ogóle stało, że straciła tyle lat swojego życia.


Po tygodniach spędzonych w swojej samotni Vanessa decyduje się wyjść ze sztalugami do ukochanej gdyńskiej mariny, gdzie wraz z budzącym się dniem budzi się jej dusza.


Od tej chwili wszystko zaczyna dziać się w szalonym tempie – owszem za sprawą samej Vanessy, jednak podejmowane przez nią kroki wykraczają poza dotychczasowe standardy jej dosyć spokojnego życia. Po miesiącach marazmu, który opanował ją po dramatycznym rozstaniu doskwiera jej brak gotówki. Musi zacząć działać - wraca do malowania. Szukając pomysłów na siebie i odpowiedzi na pytanie co dalej? nawiązuje kontakty z ludźmi na serwisie randkowym. Nowe znajomości owocują serdeczną przyjaźnią z Emilią z Krakowa oraz Samotnym Gburem z Kaszub, od którego uzyskuje wskazówki gdzie powinna  spróbować sprzedać swoje obrazy. Wysyła ją do kaszubskich miejscowości, w których kwitną targi rękodziełem. Choć nigdy wcześniej nie wyjeżdżała autem samodzielnie poza Trójmiasto, decyduje się na ten odważny krok. Na Kaszubach pełna wdzięku malarka zostaje otoczona czujną opieką uczynnych, choć początkowo nieznajomych mężczyzn, jednak bystre oko dziewczyny szybko odkrywa tajemnicę…


Zosia Trójmiejska: Wybaczyłam mu już, że w wcielił się w rolę najpierw Samotnego Gbura, a potem Ryśka spod Chojnic. Tylko wiesz, szczerze, gdyby na samym początku powiedział mi, że jest Pawłem z liceum, to w życiu by mnie tam nie zobaczył. Ani na Złotej Górze, ani w Szymbarku


Emilia z Krakowa: Czasami pomaga nam przypadek, a czasami wrodzona przebiegłość.


Autorka powieści w zabawny, lekko podstępny i jakże uroczy sposób splata losy głównych bohaterów. Choć nie tylko Paweł i Vanessa stają się tymi, którzy przykuwają uwagę czytelnika – barwnym bohaterem, skrywającym wiele historii wyjątkowych ludzi i miejsc, a także uczestnikiem wszystkich romantycznych perypetii jest… Szwajcaria Kaszubska. Przyrodę, malownicze zakątki, autentycznych i uczynnych mieszkańców okolic Wzgórz Szymbarskich Fiszer opisuje z mistrzowskim kunsztem, ani przez chwilę nie wywołując w nas chęci ominięcia choćby zdania z urokliwych opisów.


Znajdowali się ponad koronami drzew, zaś w dole cieszyła oczy błękitna oaza, jezioro połyskujące w słońcu, otoczone morzem falującej zieleni. Pomiędzy drzewami przy brzegu jeziora wypatrzyła chatę rybacką Pawła i przystań z mostkiem. Po lewej stronie leśnego jeziora, nieco dalej od brzegu, dostrzegła inne zabudowania. Wodziła wzrokiem wokół, a ciepły wiatr delikatnie rozwiewał jej włosy. – Ależ tu pięknie! – z jej piersi wyrwał się okrzyk, którego nie była w stanie powstrzymać. Złożyła dłonie i dalej lustrowała panoramę z uśmiechem na ustach. – Nic, tylko malować! – zawołała raz jeszcze głośno. Paweł usiadł w wysokich trawach i przyglądał jej się radosnymi oczami, ona zaś zauważała coraz to nowe szczegóły. Na horyzoncie po zachodniej stronie górowała Wieżyca z widoczną wyraźniej niż ze Złotej Góry wieżą widokową. Przesuwając spojrzenie w kierunku północy i dalej na wschód, w morzu zieleni wyłowiła oazy błękitu. To na pewno jeziora Kółka Raduńskiego, pomyślała. Gdyby wzgórze było wyższe, jeziora byłyby bardziej widoczne. Gdy odwróciła się i spojrzała w kierunku zachodnim, napotkała więcej zielonych wyniesień podobnych do tego, na którym stała. To wszystko Wzgórza Szymbarskie, pokiwała głową. Po powrocie z Truskawkobrania poczytała w internecie o Szwajcarii Kaszubskiej, ile tylko się dało. Jestem w samym centrum tego nieprawdopodobnego, wcielonego piękna, jakie stanowi łańcuch wzgórz morenowych z położonymi w rynnach morenowych pomiędzy nimi wieloma jeziorami. Ależ ja mam szczęście. Objęła się ramionami. Po chwili usiadła obok Pawła. Za blisko, bo czuła swoim biodrem jego biodro, ale nie chciała się poruszyć, żeby nie zakłócić pięknej chwili. Oboje milczeli i spoglądali teraz zgodnie w dół, w kierunku leśnego jeziora. Vanessa podciągnęła do siebie kolana, oparła na nich brodę, a na jej twarzy wciąż błąkał się uśmiech. – Jak tu pięknie – cicho powtórzyła wcześniejsze słowa. – Ależ ci zazdroszczę – dodała. Ich wzrok się spotkał. W jego oczach dojrzała zdziwienie.


Choć wydawałoby się, ze Vanessa znalazła swoją życiową drogę, malarka zostaje zmuszona by z niej zboczyć. Ratując się przed rozpaczą i naporem przygnębiających myśli wywołanych bolesnym zachowaniem Pawła, kobieta wyrusza w swoją kolejną podróż, by w towarzystwie internetowej przyjaciółki Emilki zagłuszyć ból w sercu. (…) raptem poczuła nieprawdopodobnie silne uderzenie w plecy, w tle usłyszała olbrzymi zgrzyt, pisk i rumor, a potem jakaś siła zaczęła ją unosić w górę, drobiny tłuczonej szyby uderzyły ją w twarz i ramiona, a po chwili miała wrażenie, że frunie w powietrzu. Wreszcie przestała cokolwiek widzieć i słyszeć.


Nad pociągiem trwała złowroga cisza. Vanessa leżała obok torów. Niedaleko jej głowy, z której sączyła się krew, poniewierała się torebka. Spośród spiętrzonych i straszliwie pogiętych wagonów dochodziły jęki i wołania o pomoc. Dwóch mężczyzn przemieszczało się chyłkiem obok rozbitych wagonów. – Znalazłeś coś? – spytał cicho jeden drugiego. – Męską pedałówkę z dokumentami. – Pytany uniósł ją nieco w górę. – Czy tam przy tej kobiecie nie leży torebka? – rzucił znowu cicho ten pierwszy.


Spomiędzy krzaków przy torowisku rozległ się gwizd na palcach. Spojrzeli w tamtym kierunku. Jakaś dziewczyna dawała im gwałtowne znaki. – Słyszę syreny. Wiejemy – rzucił jeden z nich. Obaj pochyleni, zniknęli w krzakach. Po chwili z drogi ciągnącej się wzdłuż torowiska rozległ się warkot uruchamianego silnika oraz pisk opon szybko odjeżdżającego samochodu.


Katastrofa kolejowa w Kamiennym Potoku powoduje ciąg zdarzeń, który na zawsze zmienia życie bliskich Vanessy i jej samej. Nie da się opisać w kilku zdaniach ani samych perypetii, ani fali emocji, które buduje Roma J. Fiszer.  Wciągająca fabuła, harmonijny język i lekkość z jaką autorka nawiązuje więź z Czytelnikiem powodują, że trudno jest wypuścić tę książkę z rąk i choć na chwilę oderwać się od magii Kaszub, bo to one ostatecznie łączą ludzi z rożnych pokoleń i z dwóch krańców Polski.


Droga do domu nad jeziorem okazuje się dla Vanessy drogą długą, pełną fascynujących odkryć, porywających doznań i wyjątkowych znajomości, ale także dramatycznych przeżyć i długiej podróży. Czy dotrze do celu? Czy dom nad jeziorem stanie się dla niej magicznym miejscem? A może nie tylko dla niej…


Informacje o produkcie

EAN 9788381640145
Gatunek Literatura obyczajowa
Format oprawy 135 x 215 mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 352
Autor Roma J.Fiszer
Data wydania 5 mar 2019