Blondynka na Wyspie Zakochanych

Lektura Blondynki na Wyspie Zakochanych, najnowszej książki Beaty Pawlikowskiej to wspaniały sposób na przedłużenie wakacji.
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 432
Cena:

Normalna cena: 39,90 zł 35% TANIEJ

Special Price 25,94 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 200zł
UWAGA! 
Ze względu na duże zainteresowanie, możliwy jest wydłużony czas realizacji zamówień! Za utrudnienia przepraszamy.

Opis produktu

Lektura Blondynki na Wyspie Zakochanych, najnowszej książki Beaty Pawlikowskiej to wspaniały sposób na przedłużenie wakacji. Poczuj gorące promienie słońca na twarzy, zatop się w odurzającym zapachu tropików. Pozwól zabrać się do zatopionych w dżungli miast Majów, na ciągnącą się trzysta kilometrów Wielką Rafę Koralową Belize i gwarne ulice Salvadoru z ulicznymi kuchniami pachnącymi pupusa.

Blondynka na Wyspie Zakochanych jest udokumentowaniem wyprawy, która sprawiła, że Beata Pawlikowska może powiedzieć: „Odwiedziłam wszystkie kraje trzech Ameryk”. Choć jak przekonuje podróżniczka, jej ambicją nie jest zdobycie jak największej ilości pieczątek w paszporcie, jednak dokonanie tego wyczynu musi budzić poczucie dumy i ogromnej satysfakcji.

Nie przywiązuję się specjalnie do zdobyczy. Często ktoś mnie pyta w ilu byłam krajach, a ja wtedy zwykle mówię, że nie wiem, bo to nie ma dla mnie większego znaczenia. Czy o wartości podróżnika świadczy to ile pieczątek zebrał w paszporcie? Czy ktoś, kto był w sześćdziesięciu krajach jest bardziej wartościowym podróżnikiem niż ten, który był w pięćdziesięciu?

No błagam. To jakieś kosmicznie nieporozumienie. Co z tego, że wpadłam na dzień do Brazylii? Czy można powiedzieć, że byłam w Brazylii, że ją poznałam, poczułam pod skórą, przeżyłam? Ależ skąd.

(...) Nie zależy mi więc na tym, żeby wpaść do jak największej liczby krajów na świecie, zebrać pieczątki i chwalić się, że je mam.

Dużo bardziej liczy się dla mnie to, co przeżyję, czego się dowiem, w jaki sposób każda kolejna wyprawa odmieni mnie w środku i wzbogaci. Wzbogaci duchowo, oczywiście, bo wracam raczej zawsze finansowo biedniejsza niż wyruszam.

(...) Docieram w końcu do Belize. Potem z przygodami do Salwadoru. Ogłaszam (samej sobie), że jest to ostatni kraj we wszystkich trzech Amerykach, w którym dotychczas nie byłam, tym samym więc mogę od dzisiaj powiedzieć, że byłam we wszystkich państwach trzech Ameryk. Smakuję przez chwilę to całkiem przyjemne uczucie.

Pawlikowska maluje przed czytelnikami wspaniałe obrazy – opisy rafy koralowej, palmowej oazy czy wodospadów Rio Frio są tak malownicze, że pozwalają przenieść się w ten cudowny, pełen ciepła i kolorów świat. Opowieść dopełniają znakomite zdjęcia, autorskie rysunki i kody, których zeskanowanie pozwala na obejrzenie opisywanych miejsc.

Książka jest źródłem wiedzy na temat historii i zwyczajów Majów. Autorka wplata w swą opowieść ciekawostki na temat tej fascynującej cywilizacji, której pozostałości kryją się często w niedostępnych zakątkach dżungli. Dużo miejsca poświęca życiu duchowemu dawnych Indian i ich silnemu związkowi z siłami natury oraz umiejętności odczytywania tajemnic świata.

Każdy dzień tzolk’ina jest w pewien sposób magiczny i posiada własną, niepowtarzalną moc wynikającą z jego umiejscowienia pomiędzy mniejszym cyklem liczb a nieco większym cyklem dni. Nie przez przypadek więc Majowie opisali charakter i duchową moc każdego dnia ze świętego kalendarza oraz wpływ, jakie wywiera na niego przypisana mu święta liczba, i na tej podstawie opracowali to, co dzisiaj nazywa się horoskopem. Przepowiednią. Źródłem natchnienia i odpowiedzi.

Duchowy kalendarz tzolk’in wciąż istnieje. Są specjalni szamani nazywani Aj Kin, czyli Wartownikami Dni, którzy nie tylko są w stanie obliczyć i wskazać majański odpowiednik dowolnego dnia z naszego kalendarza, ale także zrozumieć i wyjaśnić jaką niesie ze sobą moc, na czym polegają jego siły światła i cienia, czyli w czym wspiera twoją osobowość, a w jaki sposób może zaćmić twoje serce.

Dla tych, którzy potrafią go odczytać, tzolk’in zawiera też mądrość i odpowiedzi na wszystkie pytania. Jest misterną siecią znaczeń i wpływów, jakim one podlegają.

Wiedza tajemna, do dzisiaj dostępna w świecie Majów.

O Salvadorze, który jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie, Pawlikowska opowiada z czułością. Z empatią przygląda się mijanym ludziom, którzy mimo biedy potrafią być życzliwi i uśmiechnięci.

Patrzę na ludzi. Są uśmiechnięci, łagodni, sympatyczni, przyjaźni, chętni do rozmowy i pomocy. Od razu czuję, że to jest jeden z moich ulubionych krajów na świecie.

Ale wiesz co?

Jest prawdopodobne, że gdybym czytała oficjalne informacje dla podróżnych, to bałabym się wyjść z domu. Gdybym w ramach przygotowań do podróży czytała ostrzeżenia dotyczące krajów, do których zamierzam się wybrać, najczęściej raczej musiałabym z nich zrezygnować.

Bo co byś pomyślał po przeczytaniu artykułu na temat Salwadoru, który zaczyna się od tego, że codziennie kobiety są gwałcone i zabijane, a Salwador znajduje się na czele listy najbardziej niebezpiecznych krajów świata?

Dwadzieścia cztery morderstwa dziennie, czyli jedno zabójstwo na godzinę.

Podróżniczka przybliża historię polityczną Salvadoru i opowiada o wojnie domowej, która zrujnowała nie tylko kraj, ale też dusze jego mieszkańców, którzy do dzisiaj próbują się podnieść po tragicznych wydarzeniach, choć od zakończenia wojny minęło już 26 lat.

Blondynka na Wyspie Zakochanych jest wyjątkowa z jeszcze jednego powodu - jest jednocześnie książką podróżniczą i kroniką rodzącego się uczucia. Autorka „Jestem szczęśliwym singlem” ze zdumieniem dla samej siebie odkrywa przed czytelnikami historię miłości, jaka zrodziła się między nią, a amerykańskim podróżnikiem Dannym.

Zupełnie niespodziewane spotkanie dwóch pokrewnych dusz sprawiło, że zagorzała singielka postanowiła spróbować szczęścia w związku. Jak wyznaje – życie potrafi zaskakiwać i w jednej chwili zmienić wszystko, przestawić priorytety i pchnąć w nieoczekiwaną stronę.

Nie wiem co będzie dalej i nie pytam. Ani jego, ani siebie, ani Boga. Będzie co ma być. Bo przecież czy ja potrafiłabym napisać scenariusz komedii romantycznej, jaka właśnie rozegrała się w moim życiu? Skąd.

Dwoje singli, dwoje samotnych podróżników, którzy w tym samym czasie niezależnie od siebie wpadają na ten sam pomysł, docierają do tego samego miejsca i odkrywają, że mają ze sobą mnóstwo wspólnego.

Oboje fotografują, piszą i podróżują, lubią przygody, są wegetarianami, kochają zwierzęta i przyrodę, ćwiczą jogę, nie piją alkoholu, nie stosują żadnych używek, uprawiają sport, a jednocześnie dużą i ważną częścią życia jest dla każdego z nich rozwój duchowy, chęć bycia lepszym człowiekiem. I znają na pamięć wszystkie piosenki Beatlesów

(...) Bycie z kimś jest równie przyjemne, co bycie samemu!

Myślę jednak, że to może się zdarzyć dopiero wtedy, kiedy nauczysz się szczęścia w pojedynkę. Kiedy napełnisz się dobrem, przyjaźnią i akceptacją dla samego siebie, wypracujesz wewnętrzną równowagę i siłę. Wtedy jesteś gotowy dzielić się nimi ze światem.

Z kart książki przebija radość z odkrywania nowego – i świata wokół i własnego, duchowego.

Informacje o produkcie

EAN 9788381176330
Gatunek podrożnicza
Format oprawy 150 x 210mm
Wydawnictwo Edipresse Książki
Liczba stron 432
Autor Beata Pawlikowska
Data wydania 19 wrz 2018